Nie żyje legendarny perkusista Dżemu
Zmarł Michał „Gier” Giercuszkiewicz, perkusista związany głównie ze śląską sceną bluesową i rockową. Przyczyną jego śmierci był rak wątroby. Giercuszkiewicz, znany m. in. ze współpracy z kultową grupą Dżem, za dwa miesiące skończyłby 66 lat. O jego śmierci poinformował w mediach społecznościowych gitarzysta Leszek Winder, który w przeszłości często współpracował z Giercuszkiewiczem.
Przed chwilą zmarł Michał „Gier” Giercuszkiewicz. Mam w sercu kolejną wielką ranę – napisał na Facebooku muzyk.
Michał „Gier” Giercuszkiewicz – kim był?
Michał Giercuszkiewicz nagrywał z wieloma zespołami, m. in. Apogeum, Bezdomne Psy, Krzak, Kwadrat czy SBB. Największą popularność przyniosła mu jednak współpraca z grupą Dżem, której członkiem był w latach 1981-1986. Z zespołem nagrał kultową płytę „Cegła”, z której pochodzą tak znane hity jak „Czerwony jak cegła” czy „Whisky”. Przyjaźnił się z Ryszardem Riedlem, nagrywał również z grupą Cree, której liderem jest Sebastian Riedel, syn Ryśka.
Od lat 90. do śmierci mieszkał na tratwie nad Zalewem Solińskim. Do końca życia aktywnie tworzył i koncertował. Jeszcze w czerwcu tego roku ukazała się jego solowa płyta „Wolność”. W skład dwupłytowego wydawnictwa weszły albumy „Dzisiaj” i „Wczoraj” – premierowe kompozycje oraz niepublikowane wcześniej, archiwalne nagrania, w tym unikatowe wykonania koncertowe z czasów jego występów z Dżemem.
- Nie żyje legenda hip-hopu. Raper zmagał się z nowotworem
- Śmierć to nie koniec? Serce już nie bije, ale mózg wciąż może być świadomy
- Uczestnik „The Voice of Poland” nie żyje. Dopiero co zagrał w „Na sygnale”
- Ekspertka ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” nie żyje. Schilling była ikoną formatu
- Nie żyje aktor Maciej Pesta. Miał dopiero 43 lata
