Kilka dni temu Internet podbijał film przedstawiający fascynującą reakcję łańcuchową, jaką wywołało zapalenie zaledwie jednej z sześciu tysięcy zapałek. Choć trudno wyjaśnić fenomen popularności tego wideo, w którym przez 15 minut możemy obserwować jedynie spalające się zapałki, w kilka dni zobaczyło je niemal 17 milionów internautów.
Autor płonącego domina opublikował kolejny film, który spodoba się każdemu miłośnikowi zabawy z ogniem. Tym razem mamy aż 7 tysięcy zapałek, które składają się na imponującą, trzypiętrową budowlę na kształt tortu. Wideo trwa ponad 45 minut, ale proces spalania się tej konstrukcji jest niezaprzeczalnie znacznie bardziej spektakularny niż w przypadku poprzedniego filmu.
Płonący tort z zapałek zobaczyło póki co pół miliona użytkowników YouTube, zatem zapowiada się kolejny viral. Zobaczcie wideo i przypomnijcie sobie, jak wyglądało płonące domino!
- Zagrał w nim zaraz po Bondzie. Ten film wojenny do dziś wbija w fotel
- Mija ponad 40 lat od premiery, a Polacy wciąż to oglądają. Kultowy hit z Billem Murrayem uznany za arcydzieło
- Ewa Kasprzyk i Adam Woronowicz w szalonym hicie. Dostępny na Netflixie
- Dostała jeden telefon i musiała biec. Nowy thriller z Gal Gadot wciąga od pierwszej minuty
- Gwiazda „Off Campus” u boku Sydney Sweeney. To już oficjalne