Margaret opowiedziała o swojej depresji. "Przypudrowana, w szpileczkach, a w sercu było po prostu najgorzej"

Margaret wydała właśnie nową piosenkę pt. "Xanax". Artystka postanowiła na swoim Instagramie wyjaśnić swoim fanom, dlaczego zdecydowała się na taki tytuł. Zdradziła, że w ubiegłym roku cierpiała na ciężką depresję i po raz pierwszy postanowiła o niej opowiedzieć.

Margaret o swojej przerwie

Jesienią ubiegłego roku Margaret była jurorką programu "The Voice of Poland". Po zakończeniu emisji tego talent show popularna piosenkarka postanowiła zawiesić swoje występy i zniknąć z show-biznesu, o czym poinformowała fanów za pomocą mediów społecznościowych. Gwiazda wyznała, że zmusiła ją do tego choroba.

Niestety ostatni rok okazał się bardziej kosztowny dla mojego zdrowia niż sama dopuszczałam to w swojej głowie. Zewnętrzny głos rozsądku wydał mi jednak jednoznaczne polecenie – kategoryczna i natychmiastowa przerwa od obowiązków zawodowych - powiedziała Margaret

W czasie tej przerwy w życiu gwiazdy doszło do kilku sporych zmian. Dużym wsparciem w trudnym czasie był dla niej raper KaCeZet, z którym Margaret wzięła ślub na początku tego roku. Ceremonia była wyjątkowa, ponieważ odbyła się w peruwiańskiej dżungli, według szamańskich obrzędów. Wokalistka wyprowadziła się także z Warszawy i zamieszkała wraz z mężem w domu w lesie. Nieliczne zdjęcia piosenkarki, jakie trafiały do sieci, zaniepokoiły fanów, ponieważ gwiazda wyglądała na nich na wychudzoną.

Walka z depresją

View this post on Instagram

Co sie ze mna stalo zeszlej jesieni ? #xanax 23.10 ? @lukejascz

A post shared by Maggie (@margaret_official) on

 

Margaret postanowiła teraz opowiedzieć o tym, co działo się z nią ubiegłej jesieni. Z okazji premiery singla "Xanax" piosenkarka udostępniła na swoim Instagramie nagrania, na których wyjaśnia, że cierpiała na ciężką depresję. Margaret stwierdziła także, że różnica pomiędzy tym, jak wyglądało to z boku, a co czuła w środku była ogromna.

Piosenka "Xanax” opisuje jesień 2019. Ten ogromny dysonans pomiędzy tym, jak to wszystko wyglądało, albo jakie stwarzało pozory. Ja wtedy uczestniczyłam w programie telewizyjnym, w którym totalnie przypudrowana, ubrana, w szpileczkach, a w sercu było po prostu najgorzej - mówiła

Piosenkarka wyznała też, że to nie pierwszy raz, kiedy mierzyła się z depresją. Mimo że obiecała sobie, że już z nią skończyła, to ona wróciła z jeszcze większą mocą. Wyznała, że walka z nią była bardzo trudna, a udział w życiu publicznym jej nie pomagał.

Kiedyś też miałam depresję i myślałam sobie, wręcz obiecałam sobie, że z tą depresją to ja skończyłam i już. Depresja to twarda suka jest. Kiedy ma się depresję, to nie bardzo chce się o niej mówić. A ja wtedy byłam pod takim ostrzałem ludzi i stało się to tak bardzo publiczne, co było jeszcze cięższe w procesie wychodzenia z różnych stanów - opowiedziała

View this post on Instagram

Jutro nowy song ,Fotel' ? ? @lukejascz

A post shared by Maggie (@margaret_official) on

Margaret na gorącej fotografii w samym stroju kąpielowym. Pokazała za dużo?
Margaret opublikowała w swojej internetowej galerii wyjątkowo odważne zdjęcie. Wokalistka zapozowała w stroju kąpielowym, eksponując swoje pośladki i zapowiadając nową płytę.

Margaret bez makijażu. Pod zdjęciem posypały się komentarze: "Twarz jest zniszczona"
Margaret swoim najnowszym zdjęciem opublikowanym na Instagramie rozpętała w sieci prawdziwą burzę. Wokalistka pokazała się bez makijażu i pod postem posypała się lawina komentarzy. Internauci krytykują kobietę i dopytują o jej zdrowie. W obronie...

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Margaret pozuje w odważnym bikini. Fani patrzą na dekolt. "Cudowny"
Margaret na odważnym zdjęciu. Wokalistka zaprezentowała się w stroju kąpielowym
"The Voice of Poland 11". Znamy nowe jury! Zabraknie nie tylko Margaret, będzie wielki powrót
"The Voice of Poland 11". Zmiany w jury. Kto zastąpi Margaret? To gwiazda "The Voice Senior"

Gorący temat

Henri Désiré Landru, Sinobrody z Gambais - oszust, kłamca, ale czy morderca?
Francja na przełomie XIX i XX wieku była prawdziwym rajem dla drobnych oszustów, kanciarzy i wszelkiej maści łajdaków. Policja miała pełne ręce roboty, a mimo tego większości przestępców przez długie lata udawało się jej unikać. Tak też było z Henrim Landru, który zaczynał jako zwykły oszust, ale skończył jako groźny seryjny morderca. Czy na pewno mężczyzna zamordował przynajmniej 11 kobiet i słusznie został skazany na ścięcie gilotyną?

Reklama

Najnowsze wpisy

"Rolnik szuka żony 7", odcinek 10. Zaskakująca decyzja Magdaleny! Jednak miłość? [STRESZCZENIE ODCINKA]
Eurowizja Junior 2020. Znamy zwycięzcę konkursu! Na którym miejscu Alicja Tracz?
Katarzyna Zielińska zrezygnowała z rudości. Zapuściła włosy i została blondynką
Nie żyje 25-letni raper. Tajemnicza śmierć młodego gwiazdora
Julia Wieniawa odsłania pośladki. Zdjęcia w negliżu skomentowała jej mama!
"The Voice of Poland 11". Finaliści i ich single już znani. Absolutnym faworytem widzów Krystian Ochman!

Reklama