Nie żyje uczestnik popularnego programu TVP. Przyczyną koronawirus

W mediach społecznościowych pojawiła się informacja o śmierci jednego z uczestników znanych programów TVP. Jak podaje osoba z rodziny, Bogusław Lewandowski, finalista m.in. teleturnieju: "Jeden z dziesięciu", zmarł z powodu koronawirusa.

Jeden z dziesięciu”. Nie żyje uczestnik programu

Nie żyje Bogusław Lewandowski – wielokrotny zwycięzca teleturniejów, w tym popularnego: „Jednego z dziesięciu”, emitowanego przez Telewizję Polską. Smutną informację o jego śmierci przekazała osoba z rodziny, publikując na Twitterze czarno-białe zdjęcie oraz osobisty wpis.

No to mam w rodzinie zmarłego na #Covid_19 dziś rano zmarł Bogusław Lewandowski, wielokrotnie od lat występował w różnych teleturniejach w #TVP często je wygrywając.  Udał się na zabieg do szpitala w związku z odmą płucną, zakaził się w szpitalu.

Śmierć uczestnika teleturniejów TVP

Bogusław Lewandowski brał udział w rozmaitych teleturniejach, w tym również w programie prowadzonym przez Tadeusza Sznuka. Jak podają media, gracz wygrał 87. edycję „Jednego z dziesięciu”, w którym występował kilkukrotnie. Lewandowski pojawił się także m.in. w „Va Banque” oraz w „Miliard w rozumie”. Zawodowo był nauczycielem języka polskiego, a także historii. Do każdego występu starannie się przygotowywał, wciąż poszerzając swoją wiedzę.



(…) Pasję do nauki rozbudzili we mnie w dzieciństwie rodzice oraz nauczyciele w szkole podstawowej i liceum. Mam bardzo dobrą pamięć, która przydaje się podczas nauki. Lubię uczyć się nowych rzeczy. Jako dziecko ciągle o coś dopytywałem. Byłem bardzo ciekawy świata - czytamy w poście opublikowanym kilka lat temu na profilu Fundacji „Elementarz”.

Rodzinie pana Bogusława składamy najszczersze kondolencje.

Nie żyje najpopularniejsza polska drag queen Kim Lee. Zabrał ją koronawirus
Nie żyje jedna z najpopularniejszych polskich drag queen. Andy Nguyen, bo tak brzmiało nazwisko wcielającego się w postać Kim Lee artysty, od miesiąca przebywał w śpiączce farmakologicznej. Przegrał walkę z chorobą.

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca!

Polecamy