Studio Alcon Entertainment, które zajmuje się produkcją drugiej części „Łowcy androidów”, ogłosiło w informacji prasowej przyspieszenie premiery filmu, który oryginalnie miał wejść na ekrany kin 12 stycznia 2018 roku. Producent „Łowcy androidów 2” podzielił się dobrą nowiną ze wszystkimi fanami kultowego obrazu w reżyserii Ridleya Scotta – premiera nowego filmu została przesunięta na 6 października 2017.
Zdjęcia do „Łowcy androidów 2” ruszą natomiast jeszcze w tym roku – praca na planie ma rozpocząć się już w lipcu. W nowym filmie nie zabraknie Harrisona Forda, który odegrał głównego bohatera w pierwszej części z 1982 roku. Tym razem największa rola przypadnie jednak nie jemu, a współczesnemu bożyszczu kobiet – Ryanowi Goslingowi. Na ekranie mają pojawić się również znana z filmu „Forrest Gump” Robin Wright i Dave Bautista, którego mogliśmy oglądać w „Spectre”.
Za scenariusz nowego filmu odpowiedzialni są Hampton Fancher i Michael Green. „Łowcę androidów 2” wyreżyseruje autor głośnego „Sicario”, Denis Villeneuve. Ridley Scott również pojawi się na planie, jednak tym razem w roli producenta. Jest on również pomysłodawcą scenariusza, według którego akcja drugiej części „Łowcy androidów” ma przedstawiać wydarzenia mające miejsce kilka dekad po tych z filmu z 1982 roku.
Choć póki co nie wiadomo, w kogo dokładnie ma wcielić się Ryan Gosling, jego nazwisko w obsadzie dla wielu z pewnością jest już wystarczającym powodem, by udać się do kina. Czekacie na „Łowcę androidów 2”?
- Ta niezwykła produkcja to prawdziwa perełka na Netflix. Widzowie i krytycy są absolutnie zachwyceni
- Scenariusz powstał w 10 dni, a film zmienił kino na zawsze. Nikt nie wierzył, że to się uda
- Ten film z 1993 roku to „najlepsza biografia muzyczna wszech czasów”. Ma aż 97% pozytywnych ocen!
- Wszyscy o nim zapomnieli, a to prawdziwa perła. Kultowy film z 1980 roku, który zdefiniował pokolenie
- Billie Eilish wchodzi do kin w 3D. Premiera „Hit Me Hard and Soft: The Tour” już za dwa dni!
- To miał być hit sci-fi, a został uznany za „najgorszą ekranizację wszech czasów”. Mowa o filmie z 1984 r.
- Zapomniane arcydzieło Martina Scorsese. To „najbardziej poruszający film” o kobietach, jaki kiedykolwiek powstał
- Okrzyknięto go „najzabawniejszą komedią wszech czasów”. Hit z 2007 roku powstał z tęsknoty za klasykami
- Oficjalnie wśród „najlepszych filmów wszech czasów”. Nagrodzony Oscarami dramat z 1963 roku to arcydzieło, które musisz znać
- Minęło 85 lat, a nikt nie zrobił tego lepiej. Ten film z 1941 roku to „najlepsza adaptacja w historii kina”