Blanka Lipińska o kontynuacji „365 dni”
Przed Blanką Lipińską wyjątkowo intensywny czas! Niedawno ruszyły prace nad ekranizacją jej powieści zatytułowanej: „Ten dzień”, a na planie znów pojawiły się gwiazdy doskonale znane z filmowej wersji „365 dni” – Michelle Morrone oraz Anna Maria Sieklucka. Do obsady dołączył również Simone Susinna.
Już wiadomo, że filmową „opiekę” nad kolejnymi produkcjami przejął Netflix, o czym poinformowała w sieci sama Lipińska:
Nadszedł TEN DZIEŃ, na który czekali fani na całym Świecie !!!! Wracamy na plan ze zdwojoną siłą, bo ekranizujemy nie tylko drugą cześć powieści, czyli „TEN DZIEŃ”, ale i trzecią, czyli „Kolejne 365 dni”. Z dumą i wielką radością potwierdzam również, że dołączyliśmy do międzynarodowej rodziny Netflixa, stając się tym samym produkcją Netflix Original!!! (…).
Post on Instagram
Intensywny czas w życiu Blanki Lipińskiej niestety odbił się na zdrowiu autorki bestsellerów. Wczoraj na swoich instagramowych relacjach autorka „365 dni” poinformowała, że musiała udać się do lekarza, by zasięgnąć porady specjalisty.
Blanka Lipińska na Instagramie
Blanka Lipińska często dzieli się z fanami informacjami ze swojego życia na Instagramie i to właśnie tam w poniedziałek przekazała im wiadomość o wizycie w jednej z zaprzyjaźnionych klinik:
(…) Przewiało mnie na pierwszym dniu zdjęciowym i mam zapalenie zatoki i strasznie boli mnie oko. Dostałam antybiotyk, czego się trochę nie spodziewałam, ale podobno nie jest najlepiej.
Lipińska zaapelowała również do użytkowników sieci o rozwagę, mówiąc:
(…) Także uważajcie na siebie i pamiętajcie, że wiatr, nawet jak jest ciepło, może zrobić wam krzywdę (…).
Pani Blanko, życzymy dużo zdrowia!

Fot. Instastory @blanka_lipinska
- To będzie największy polski hit Netflixa w tym roku? Kultowa klasyka wraca w nowym wydaniu
- Netflix wprowadził duże zmiany. Widziałeś to już na swoim smartfonie?
- Netflix pokaże serial inspirowany sprawą Trynkiewicza. Kiedy premiera „Prawa bestii”?
- Ostatnie dni, aby obejrzeć ten film na Netflixie! W roli głównej jedna z największych aktorskich legend
- Jan Paweł nie powiedział jeszcze ostatniego „hop, hop, hop”. Netflix podjął decyzję w sprawie „1670”

