Poplista

1
Męskie Granie Orkiestra 2024 Wolne duchy
2
Mark Ambor Belong Together
3
Dawid Podsiadło Nie lubię Cię

Co było grane?

10:53
Maroon 5 Moves Like Jagger
11:07
Daddy Yankee / Snow Con Calma
11:10
Daria Zawiałow / Taco Hemingway SUPRO

Teresa Lipowska nie żyje w luksusach. "Nie kąpię się w szampanie"

Choć mogłoby się wydawać, że dzięki roli w "M jak miłość" Teresa Lipowska żyje w luksusach, w rzeczywistości tak nie jest. O tym, jak jej się wiedzie, aktorka odpowiedziała w rozmowie z jednym z tygodników.
fot. Niemiec/AKPA

Teresa Lipowska w serialu „M jak miłość”

Teresa Lipowska karierę aktorską zaczynała już jako mała dziewczynka. Na przestrzeni lat występowała na deskach wielu teatrów, zagrała także w mnóstwie popularnych i uznawanych dziś za kultowe produkcji, jak „Tato”, „Sara” czy „Noce i dnie”. W ostatnich latach jest kojarzona natomiast przede wszystkim z postacią Barbary Mostowiak z serialu „M jak miłość”. Rola w lubianej telenoweli przysporzyła jej ogromnej sympatii widzów. Ani oni nie wyobrażają sobie bez niej „eMki”, ani Teresa Lipowska nie chce myśleć o odejściu z serialu.

Teresa Lipowska. Jak żyje aktorka?

Teresa Lipowska wkrótce skończy 84 lata, jednak ani jej się śni, by rezygnować z grania. W przeszłości wielokrotnie podkreślała, że chce pozostawać aktywna zawodowo tak długo, jak to tylko możliwe. Praca daje 83-letniej aktorce nie tylko poczucie spełnienia. Lipowska nie ukrywa, że zapewnia jej również finansowy spokój. Jak mówi, zarobki uzyskiwane dzięki roli w najpopularniejszym polskim serialu „stabilizują” jej budżet.

Od dwudziestu lat gram w serialu „M jak miłość” i ta praca stabilizuje moje finanse. Poza tym mam emeryturę, trochę ponad dwa tysiące – wyznała w rozmowie z „Twoim Imperium”.

Nie oznacza to, że żyje w luksusach. Teresa Lipowska dodaje jednak, że nie potrzebuje wiele więcej.

To nie znaczy, że opływam w bogactwo. W norkach nie chodzę, w szampanie się nie kapię. Ale nie mam żadnych potrzeb ani żadnych pretensji – zaznacza 83-latka.

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca!

Polecamy