Poplista

1
Artemas i like the way you kiss me
2
sanah hip hip hura!
3
Sabrina Carpenter Espresso

Co było grane?

00:44
De Su Życie cudem jest
00:47
Pectus Barcelona
00:52
Alan Walker / JVKE / (G)I-DLE / YUQI Fire!

19-latka opublikowała dramatyczny post w Internecie: "No to zamach na szkołę!". Musiał interweniować Interpol

O tym, jak może zakończyć się bezmyślne zachowanie, przekonała się 19-latka z Nowego Targu. Dziewczyna opublikowała w jednej z aplikacji społecznościowych zdjęcie broni z podpisem: "No to zamach na szkołę". Wpis wywołał takie poruszenie, że sprawą zainteresował się nawet Interpol. Nastolatce grożą teraz surowe konsekwencje, bo to nie wszystko, co ustalili na jej temat policjanci.
Zdjęcie ilustracyjne / fot. Shutterstock

"No to zamach na szkołę". Interpol postawiony na nogi

W niedzielę wieczorem znajomi 19-latki z Nowego targu otrzymali od niej za pośrednictwem aplikacji społecznościowej bulwersujące zdjęcie. Nastolatka przesłała innym użytkownikom fotografię broni z mrożącym krew w żyłach podpisem:

No to zamach na szkołę

Przez jej wpis w sieci natychmiast uaktywniły się systemy Interpolu, które zajmują się przeszukiwaniem Internetu w celu zdobycia informacji o planowanych zamachach. Międzynarodowa organizacja przekazała informacje o tym incydencie do Komendy Głównej Policji.

Interpol poinformował polskich mundurowych, że według pozyskanych informacji migawka broni z bulwersującym podpisem została wysłana z telefonu komórkowego przez osobę, która przebywa obecnie w Zakopanem.

Do domu nastolatki weszli policjanci

Z racji realnego zagrożenia zamachem terrorystycznym natychmiast na nogi została postawiona cała małopolska policja. Funkcjonariusze w ułamku chwili podjęli intensywne działania, aby zażegnać ewentualne zagrożenie terrorystyczne. Do operacji zaangażowany został Wydział do Walki z Cyberprzestępczością oraz kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Po kilkudziesięciu minutach policyjni eksperci wytypowali osobę odpowiedzialną za opublikowanie mrożącego krew w żyłach wpisu w mediach społecznościowych. Okazało się, że za publikację posta odpowiada 19-latka z Nowego Targu. Po chwili małopolscy mundurowi zapukali do jej drzwi. Nastolatka nie kryła swojego zdziwienia niespodziewaną wizytą funkcjonariuszy policji.

Śledczy znaleźli w mieszkaniu dziewczyny coś jeszcze

Śledczy natychmiast przeszukali mieszkanie dziewczyny. Zabezpieczyli należący do niej sprzęt informatyczny, z którego wysłany został internetowy wpis. To nie wszystko, bo małopolscy policjanci znaleźli w domu 19-latki niewielkie ilości marihuany, które zabezpieczyli.

Wystraszona nastolatka przyznała się mundurowym do przesłania zdjęcia broni z bulwersującym podpisem. Tłumaczyła, że zrobiła to wyłącznie w ramach żartu i nie planowała zamachu na szkołę. Wyjaśniła także, że broń znajdująca się na zdjęciu to replika, której posiadaczem jest jej 17-letni kolega.

Nastolatce grożą surowe konsekwencje

Wizyta kryminalnych nie ominęła również przyjaciela 19-latki. Funkcjonariusze zabezpieczyli u niepełnoletniego kolekcjonera repliki pistoletów oraz amunicję. Nastolatce z Nowego Targu grożą teraz surowe konsekwencje. Śledczy prowadzą bowiem postępowanie w sprawie groźby zamachu oraz posiadania narkotyków. Najprawdopodobniej 19-latce wkrótce zostaną przedstawione prokuratorskie zarzuty.

Małopolscy mundurowi apelują o rozwagę podczas korzystania z Internetu. Zaznaczają, że nikt w sieci nie jest anonimowy. Natomiast wszelkie, nawet żartobliwe informacje o planowanym zamachu, policjanci traktują bardzo poważnie i natychmiast podejmują działania mające na celu zażegnanie zagrożenia terrorystycznego.

Przypominamy, że wszystkie zgłoszenia dotyczące zagrożeń terrorystycznych przekazywane przez polskie i zagraniczne podmioty do Policji traktowane są z należytą powagą. Działania w celu zapobieżenia zamachom będą podejmowane niezwłocznie i w trybie stosownym do stwierdzonych okoliczności – przekazali funkcjonariusze krakowskiej policji.

Zabrał krzesło, a teraz grozi mu 5 lat. Gdy wytrzeźwiał, nie potrafił wytłumaczyć swojego zachowania
Pewien mieszkaniec Kruszwicy wrócił do domu z krzesłem, które zabrał sprzed stacji benzynowej. Grozi mu 5 lat więzienia, za zabranie mienia, które wyceniono na 550 zł. Po co mu był ten mebel? Niestety, sam nie wie.

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca!

Polecamy