Długo wyczekiwana "Diuna" - nowa generacja kina. Czy zdeklasuje "Gwiezdne wojny"?

Już jest! Dziś weszła do kin najnowsza "Diuna" w reżyserii Kanadyjczyka - Denisa Villeneuve'a. Na ten film - w napięciu - czekał cały świat. Niesamowita gratka dla miłośników produkcji science fiction w amerykańskim wydaniu. Czy długo wyczekiwane dzieło sprosta wymaganiom widzów? Czy "Diuna" ma szansę przyćmić "Gwiezdne wojny"?
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
fot.shutterstock

Od Herberta do Hollywood

Film powstał na podstawie pierwszej części powieści autorstwa amerykańskiego pisarza Franka Herberta. Książkowa saga „Kroniki Diuny” składa się z sześciu tomów. Czołowa „Diuna” została wydana w 1965 roku, natomiast ostatnia część serii w 1985 roku. Pierwsza ekranizacja powieści pochodzi z 1984 roku i jest to produkcja w reżyserii Davida Lyncha, czyli twórcy serialu „Miasteczko Twin Peaks”.

„Diuna” - odrealniona fabuła

Akcja najnowszej „Diuny” toczy się w kosmosie, w dalekiej przyszłości. W tych odległych czasach, postawiono na intensywny rozwój i kształtowanie ludzkich umysłów, bagatelizując udoskonalanie urządzeń. Kluczową i najbardziej wartościową planetą w Uniwersum jest Diuna, na której mieszczą się złoża najcenniejszej substancji, gwarantującej możliwość jasnowidztwa. Umiejętność ta jest konieczna do uniknięcia wszelkich niebezpieczeństw międzyplanetarnych podróży. Na Diunę przybywa znamienita dynastia Atrydów i wkrótce czeka ją batalia z rodem Harkonnenów.

Debiut w Wenecji

Najnowsza „Diuna”, to dzieło z udziałem doborowej obsady. Na kinowych ekranach zagoszczą: Timothée Chalamet, Rebecca Ferguson, Oscar Isaac i Jason Momoa oraz Zendaya. Film zadebiutował 3 września 2021 roku na 78. festiwalu w Wenecji.  Z kolei autorem ścieżki dźwiękowej do „Diuny” jest Hans Zimmer, który ma na swoim koncie oryginalne, muzyczne kompozycje, do takich filmów, jak: „Gladiator”, „Incepcja”, czy „Interstellar”.

Czego można się spodziewać po „Diunie”?

Słychać głosy wśród środowisk artystycznych i filmowych, iż „Diuna” jest nafaszerowana efektami specjalnymi i nowoczesną technologią. Twórcy nie poskąpili funduszy, stąd znakomita plejada gwiazd. Także nie zabraknie efektownych widoków, futurystycznych kostiumów i intrygującej, trzymającej w napięciu fabuły. Niektórzy nawet wróżą, że „Diuna” przyćmi „Gwiezdne wojny”.

Zawirowania wokół premiery

O „Diunie” jest głośno od 2019 roku, czyli od momentu rozpoczęcia zdjęć do filmu. Najpierw amerykańska premiera była zaplanowana na 2020 rok. Niestety z powodu pandemii COVID-19 wejście dzieła do kin opóźniono, pierwotnie na 18 grudnia 2020 roku, a następnie na początek października 2021 roku.

Czytaj też:

Zobacz także
Już jest! Tak wygląda Robert Pattinson jako Batman [ZWIASTUN]
Niedawno trafił do sieci najnowszy, polski zwiastun długo wyczekiwanego filmu o Batmanie. W roli tytułowej, oczywiście Robert Pattinson. Premiera filmu jest zaplanowana na marzec 2022 roku. Czego możemy spodziewać się po filmie "The...

Czytaj dalej: