Poplista

1
Eminem Houdini
2
Kaśka Sochacka Szum
3
Oskar Cyms Cały czas

Co było grane?

17:15
Mark Ambor Belong Together
17:18
Cleo Za krokiem krok
17:27
Daria Zawiałow Złamane serce jest OK

Przyjął 10 dawek szczepionki przeciw COVID-19 jednego dnia. Powód jest zaskakujący

W Nowej Zelandii pewien mężczyzna w ciągu jednego dnia przyjął 10 dawek szczepionki przeciwko koronawirusowi. Lokalne ministerstwo zdrowia ustaliło już wstępnie, dlaczego to zrobił. Powód jego zachowania naprawdę szokuje.
fot. Shutterstock

Nowa Zelandia. Przyjął 10 dawek szczepionki w ciągu jednego dnia

W obecnej sytuacji szczepionki są jedynym sposobem, aby pokonać szalejącą na świecie pandemię koronawirusa. Chętni do przyjęcia szczepienia mają do wyboru kilka preparatów: jednodawkowego Johnsona&Johnsona lub szczepionki dwudawkowe, czyli Pfizera, Modernę i AstraZenecę. Warto jednak pamiętać, że przyjęcie większej niż zalecanej przez lekarzy ilości preparatu może nieść za sobą surowe konsekwencje zdrowotne, bowiem istnieje zagrożenie wystąpienia sporych efektów ubocznych.

Z podjętego ryzyka nie zdawał sobie sprawy obywatel Nowej Zelandii, który postanowił… przyjąć dziesięć dawek szczepionki przeciw COVID-19 w jeden dzień. Okazuje się, że nie zrobił tego pod pretekstem zwiększenia ochrony zdrowia, a wyłącznie z chęci… wzbogacenia się. Mężczyzna prawdopodobnie za opłatą podszywał się pod inne osoby, a następnie w ich imieniu przyjmował szczepionkę przeciwko koronawirusowi.

Ministerstwo zdrowia jest zaniepokojone

Nowozelandzkie ministerstwo zdrowia wyraziło spore obawy w związku z tym incydentem. Chodzi nie tylko o fakt, że mężczyzna mógł poważnie zaszkodzić swojemu zdrowiu, ale też o to, że w przyszłości informacja o „rzekomym” szczepieniu może mieć wpływ na później leczenie szpitalne pacjenta i jego konsekwencje. Warto pamiętać, że w przypadku bycia osobą niezaszczepioną lub zaszczepioną lekarze mogą podjąć decyzję o innej metodzie leczenia, która może w konsekwencji nieść ze sobą negatywne skutki.

Każdy, kto otrzymał więcej zastrzyków niż ich zalecana liczba, powinien natychmiast zgłosić się do lekarza […] Przyjmowanie szczepionki pod cudzym nazwiskiem naraża nie tylko osoby, które otrzymują więcej dawek, ale również te, które oficjalnie zostaną uznane za zaszczepione, chociaż w rzeczywistości nie otrzymały preparatu – apeluje Astrid Koornneef z resortu zdrowia.

Ministerstwo zdrowia nie odpowiedziało na pytania dziennikarzy o szczegóły tego zdarzenia. Astrid Koornneef podkreśliła, że resort nie zamierza wprowadzać ściślejszej kontroli dokumentów w punktach szczepień, bowiem byłaby ona sprzeczna z ideą objęcia szczepieniami większej ilości osób. Okazuje się, że dokładniejsza weryfikacja tożsamości – zwłaszcza na podstawie dokumentów ze zdjęciem – mogłaby ograniczyć części społeczeństwa dostęp do szczepionek:

Wśród osób, które nie mają dokumentu tożsamości ze zdjęciem, jest szczególnie wielu bezdomnych, osób z niepełnosprawnościami czy seniorów, nie chcemy, by to było dla nich przeszkodą w przyjęciu szczepionki – dodała.

Według ostatnich danych w Nowej Zelandii w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19 jest 3,75 mln osób, co stanowi prawie 74% społeczeństwa. Od początku pandemii potwierdzono w tym kraju 12 986 przypadków koronawirusa. Zmarło 47 osób.


Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca!

Polecamy