Wirus najpierw informuje nas o tym, że zostaliśmy oznaczeni przez znajomego, później przekierowuje do treści, która miała rzekomo zostać opublikowana w Google Docs. Po kliknięciu w ten link na komputerze instalowane jest złośliwe oprogramowanie, które rozprzestrzenia się potem m.in. poprzez wiadomości i wpisy na tablicy.
"Robak ma też funkcję ransomware’u i może także rozpocząć szyfrowanie plików na dysku twardym, których odzyskanie będzie wymagało zapłaty okupu" - wyjaśnia niebezpiecznik.pl. Wirus nie jest na razie wykrywany przez większość programów antywirusowych. Szczegółowe informacje dostępne są na stronie nibezpiecznik.pl.
Czytaj dalej:
- Potwierdziło się ws. małżeństwa Katarzyny i Cezarego Żaków. Aktorka poinformowała: „prawda jest taka, że...”
- Kłopoty z kontaktem na Facebooku i Instagramie. UOKiK stawia zarzuty Mecie
- Rodzice masowo wrzucają na Facebooka zdjęcia dzieci i proszą o przeróbki. Ma to okrutne konsekwencje!
- Meta wykorzysta dane milionów użytkowników. Chodzi m.in. o WhatsApp, Instagram i Messenger
- Wielka awaria Facebooka i Instagrama. Co się dzieje? Messenger i WhatsApp nie działają