Nietypowa akcja TOPR
Sezon turystyczny w Tatrach w pełni! W każdym tygodniu na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego wchodzą tysiące turystów. Czasem jednak zdarza się tak, że wycieczki nie kończą się zgodnie z planem. Brak wiedzy, odpowiedniego przygotowania, doświadczenia i szczęścia jest powodem wielu nieprzyjemnych zdarzeń. Dowiedział się o tym ostatnio pewien mężczyzna, który zgubił się w lesie po tym, jak wszedł do niego za potrzebą. Nie był w stanie sam odnaleźć drogi powrotnej, więc zrezygnowany poprosił o pomoc TOPR. Warto przypomnieć, że na terenie TPN obowiązuje zakaz schodzenia z wyznaczonych szlaków turystycznych.
Poszedł za potrzebą do lasu. Nie był w stanie sam wrócić...
Toprowcy niedługo przed zachodem słońca otrzymali zgłoszenie. Tuż przed 20:00 do Centrali zadzwonił turysta, który nie potrafił wrócić na szlak, po tym jak poszedł za potrzebą między drzewa. Mężczyzna przyznał, że zgubił się w lesie obok schroniska na Hali Ornak. Trwały wiele godzin. Dlaczego?
Próby naprowadzenia go na drogę do schroniska nie powiodły się. Turysta dalej krążył po lesie. Z Centrali z dronem na poszukiwanie „zaginionego” turysty wyruszyło 2 ratowników. Poszukiwania prowadzono aż do wyczerpania baterii. Z Centrali dostarczono drugiego drona i nim około 1:00 w nocy namierzono turystę około 2,4 km od schroniska w Dolinie Pyszniańskiej. Około 3:00 ratownicy dotarli do turysty i przed 6:00 doprowadzili go do schroniska - czytamy w najnowszej kronice działań TOPR.
- Niedźwiedź kontra trzy wilki w Tatrach. TPN opublikował nagranie. „Takie ujęcia należą do prawdziwych rzadkości”
- Ubrania na ludziach płonęły, buty wybuchały, a wkoło latały pociski skalne. Mija 7 lat od tragedii na Giewoncie
- Ceny jedzenia w Zakopanem i Jastarni. Oferta nad morzem zaskakuje z jednego powodu
- Weszli do Czarnego Stawu Gąsienicowego. Strażnicy TPN przestrzegają, ile kosztuje taka „chwila ochłody”
- Pilny komunikat TPN. Ruszają remonty na kultowych szlakach w Tatrach. Będą utrudnienia!



