Disney+ zmiótł rywala
Platformy streamingowe coraz bardziej zyskują na popularności w każdym kraju. Ostatnio do Polski trafił Disney+, którego z miejsca został ogłoszony jednym z największych gigantów na rynku. Jeszcze w lutym tego roku prognozowano, że w 2028 roku Disney+ wyprzedzi pod względem liczby subskrybentów Netflixa. Tak sprawę przedstawiał raport Digital TV Research . W maju ta sama firma skorygowała swoje przewidywania i zaczęła mówić o roku 2025. Tempo zmian okazało się jednak szybsze. Właśnie spółka Walt Disney Company osiągnęła liczbę 221 mln subskrybentów na wszystkich swoich płatnych platfomrach. Netflix ma ich około 969 tysięcy mniej. Takie dane pochodzą z ostatnich 3 miesięcy. O dziwo, okazuje się, że koncern notuje straty. Tylko w trzecim kwartale ubiegłego roku Disney stracił około 1,1 mln dolarów.
Bedą podwyżki?
Na utrzymanie Disneya pracują obecnie parki rozrywki, które w ciągu kwartału zarabiają około 1,4 mln dolarów. W takiej sytuacji firma postanowiła podnieść ceny abonamentów platformy streamingowej. Oferta zostanie zróżnicowana. Od 8 grudnia tego roku pojawi się nowa, tańsza (czyli w obecnej cenie) wersja serwisu z reklamami, a abonament za wersje bez reklam wzrośnie o ponad 30%. Wzrost wyniesie więc około 7,99 dolarów czyli koło 36,91 złotych miesięcznie.
- Jennifer Lopez powraca w nowym hicie Netflixa. Czy to najlepsza komedia romantyczna tego roku?
- Szykujcie się na potężny hit. Netflix kręci nową wersję filmu, który wstrząsnął Hollywood
- To najbardziej wyczekiwana ekranizacja ostatnich lat. Wyreżyseruje ją znana aktorka
- Gdyby nie ten sekret, „Squid Game” nigdy by nie powstało. Właśnie wyszła adaptacja!
- Nowa kolekcja hitów właśnie wjechała na Netflix. Znamy specjalny adres URL


