Poplista

1
Marta Bijan Nie ma Cię tu
2
Mark Ambor Belong Together
3
Maryla Rodowicz & Mrozu Sing-Sing

Co było grane?

18:24
T.Love Nie nie nie
18:30
FAKTY RMF FM
18:31
Shouse Won't Forget You

Tragiczny finał świąt. Zapaliła się sztuczna choinka. 22-latka nie żyje

22-latka zginęła po pożarze sztucznej choinki. W domu, w którym przebywała, doszło do zwarcia lampek choinkowych. Przed śmiercią młoda kobieta zdążyła ostrzec innych domowników przed niebezpieczeństwem.

Tragiczny pożar w święta Bożego Narodzenia

Do tragicznego w skutkach zdarzenia, o którym informuje portal "New York Post", doszło w Kalifornii. 22-letnia Destiny Abdrazack spędzała Wigilię z rodziną swojego narzeczonego. Gdy wszyscy położyli się spać, doszło do zwarcia lampek powieszonych na sztucznej choince, która stała w salonie. Błyskawicznie rozprzestrzeniający się pożar jako pierwsza zauważyła Destiny. 22-latka natychmiast zaalarmowała krzykiem śpiących domowników.

To ona krzyczała: "Ogień!". I to jest smutne. Uratowała nam życie – powiedział w rozmowie ze stacją KCRA3 niedoszły teść młodej kobiety, Ernest Isom.

22-latka zmarła po przewiezieniu do szpitala

Młoda kobieta została wyciągnięta z płonącego budynku przez strażaków, ale zmarła po przewiezieniu w stanie krytycznym do szpitala. Pożaru nie przeżyły też dwa psy należące do rodziny. Pozostałym domownikom udało się uciec, żadna z pięciu osób nie odniosła obrażeń. Lokalne media podają, że w domu, w którym doszło do tragicznego w skutkach wypadku, nie było działających czujników dymu.

"Chcieli mieć włączone światełka do ostatniej chwili"

Przyczyną pożaru było zwarcie lampek elektrycznych, które wisiały na postawionej w salonie sztucznej choince. Ernest Isom powiedział dziennikarzom, że rodzina zapomniała o zgaszeniu światełek przed pójściem spać.

Niestety, chcieli mieć włączone światełka do ostatniej chwili i tak się złożyło, że wszyscy zasnęliśmy. Mieliśmy chwilę, sekundy, żeby się wydostać – dodał Isom.

Bliscy zmarłej 22-latki założyli internetową zbiórkę, która ma pokryć koszty jej leczenia w szpitalu i pogrzebu.

Nietrzeźwy kierowca zadzwonił po synową. Okazało się, że... jest poszukiwana przez prokuraturę
Podczas patrolu policjanci z Bochni zatrzymali kierowcę, który popełnił wykroczenie drogowe. Okazało się, że jest też pod wpływem alkoholu. Po jego samochód przyjechała synowa, która... również została zatrzymana przez policję.

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca!

Polecamy