17-letnia rowerzystka zderzyła się z busem. Teraz stanie przed sądem [WIDEO]

Nastolatka uderzyła na przejściu dla pieszych w bok busa. Policjanci uznali, że to ona jest winna tej kolizji. 17-letnia dziewczyna odpowie za to zdarzenie przed sądem dla nieletnich.

17-latka wjechała w busa

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło we wtorek w Słońsku w województwie lubuskim. 17-letnia dziewczyna chciała dojechać rowerem do szkoły. W pewnym momencie nastolatka poruszająca się po chodniku wjechała na przejście dla pieszych. Młoda rowerzystka nie zachowała jednak ostrożności, przez co uderzyła wprost w bok przejeżdżającego busa. Policjanci opublikowali w sieci nagranie zdarzenia. Można je zobaczyć na facebookowym profilu "Stop Cham", który dokumentuje niebezpieczne sytuacje na drodze.

Kierowca busa odjechał z miejsca zdarzenia

Jak podają policjanci, nawet nie zorientował się, że doszło do uderzenia. Młoda rowerzysta zadzwoniła po swoich rodziców, który przyjechali na miejsce i wezwali służby. Na szczęście nastolatka nie odniosła poważniejszych obrażeń.

Mundurowi postanowili ustalić przebieg zdarzenia. Po pewnym czasie dotarli do kierowcy busa, który został przesłuchany. Funkcjonariusze zabezpieczyli również nagranie z gminnego monitoringu. Dzięki niemu policjanci wiedzieli już, kto jest winny tej sytuacji.

Sprawcą kolizji była dziewczynka. Dlaczego? Zgodnie z artykułem 26 punktem 3 podpunktem 3 Ustawy Prawo o ruchu drogowym, kierującemu rowerem zabrania się jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych. Monitoring pokazał również, że nastolatka praktycznie w ogóle nie obserwowała, co dzieje się na drodze – wyjaśnia sierż. sztab. Klaudia Biernacka z Komendy Powiatowej Policji w Sulęcinie.

Sprawa ostatecznie została skierowana do sądu dla nieletnich, który zadecyduje o konsekwencjach dla nastolatki.

Kawałek metalowej rury przebił szybę jadącego samochodu. Nagranie ku przestrodze [WIDEO]
W sieci krąży wiele nagrań z kamerek samochodowych, które publikowane są ku przestrodze. Kierowcy mogą uczyć się na błędach innych, by później zwracać większą uwagę na "niepozorne" szczegóły, które czasem są powodem tragedii. Zobaczcie...

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca!

Polecamy