Poplista

1
Eminem Houdini
2
Kaśka Sochacka Szum
3
Oskar Cyms Cały czas

Co było grane?

04:20
The Weeknd / Daft Punk I Feel It Coming
04:24
IRA Dlaczego nic
04:43
Dawid Podsiadło Nie lubię Cię

Koszmarny początek eliminacji do Euro 2024. Polacy przegrali z Czechami 1:3

Reprezentacja Polski w piłce nożnej przegrała z Czechami w pierwszym meczu eliminacji do Mistrzostw Europy 2024. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:3. Pierwsze bramki nasi rywale zdobyli w pierwszej i trzeciej minucie.

Polacy przegrali w Pradze z reprezentacją Czech, zdjęcie ilustracyjne, fot. Shutterstock

POLSKA - CZECHY

1 : 3
(0:2 do przerwy)

 

Eliminacje do Euro 2024. Polska przegrywa z Czechami

W piątkowy wieczór Biało-Czerwoni rozegrali pierwszy mecz w rundzie kwalifikacyjnej do Euro 2024. Naszym rywalem była reprezentacja Czech. Niestety, spotkanie rozgrywane w Pradze zakończyło się porażką Polski. Mecz zakończył się bowiem wynikiem 3:1 dla Czechów.

W poniedziałek, 27 marca Polacy rozegrają kolejny mecz w fazie grupowej. Na stadione PGE Narodowym zmierzymy się wtedy Albanię. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 20:45.

Fatalny początek meczu. Gol za golem

Z pewnością nie tak Biało-Czerwoni wyobrażali sobie początek eliminacji do Euro 2024. Polscy piłkarze stracili gola już po 27 sekundach od pierwszego gwizdka. Bramkę z autu posłał głową do siatki Ladislav Krejci.

Polacy nie zdążyli się jeszcze otrząsnąć po straconym golu, a po chwili przegrywali 2:0. Po dośrodkowaniu Davida Juraska z lewej strony, Tomasz Cvancara z bliska wpakował piłkę do bramki Wojciecha Szczęsnego.

Na tym problemy Biało-Czerwonych się nie skończyły, bo już na początku spotkania boisko musiał opuścić z urazem Matty Cash. Na murawie zastąpił go Robert Gumny.

Pierwsza połowa spotkania zakończyła się wynikiem 2:0

Na drugą połowę Fernando Santos, debiutujący w roli selekcjonera reprezntacji Polski, posłał dwóch nowych piłkarzy. Miejsce Krystiana Bielika zajął Karol Świderski, a Michał Skóraś zastąpił Michała Karbownika.

Nie miało to dużego wpływu na sytuacje na boisku. Wojciech Szczęsny dalej miał ręce pełne pracy. W 62. minucie Kuchta minął naszego bramkarza w polu karnym, ale nie zdołał precyzyjnie dośrodkować piłki do kolegów. Czesi wyciągnęli jednak wnioski z tej akcji i chwilę później zdobyli trzeciego gola. Kral posłał płaskie podanie do Jana Kuchty, a ten z najbliższej odległości trafił do polskiej bramki.

W 65. minucie Sebastiana Szymańskiego zastąpił Nicola Zalewski. Na roszady zdecydował się też trener Czechów: Tomasa Cvancara zastąpił Mojmir Chytil. W 71. minucie z kolei doszło do podwójnej zmiany: Vladimir Coufal i Jan Kuchta opuścili plac gry, a na murawie pojawili się David Doudera i Antonin Barak.

Na kwadrans przed końcem gry wydawało się, ze Polacy w końcu pokażą składną akcje. Rywalom udało się jednak wyrwać piłkę Lewandowskiemu i ruszyć do kontry. Niebezpiecznie uderzał Hlozek, ale tym razem niecelnie.

Fernando Santos po tej akcji wprowadził jeszcze jednego nowego zawodnika. Za Karola Linettego wszedł Damian Szymański. Ta zmiana okazała się strzałem w "10". To właśnie Szymański dość niespodziewanie w 87. minucie zdobył honorową bramkę. Po rzucie rożnym dla Biało-Czerwonych w polu karnym Czechów zrobiło się spore zamieszanie. Sprytem wykazał się Skóraś, który zauważył wbiegającego po prawej stronie Szymańskiego. Podał piłkę do Szymańskiego, a ten pokonał Pavlenkę.

Pierwszy mecz nowego selekcjonera

Rozegrany w Pradze mecz z Czechami był debiutem nowego selekcjonera reprezentacji Polski – Fernanda Santosa. Portugalczyk objął polską ekipę pod koniec stycznia tego roku. Wcześniej Polski Związek Piłki Nożnej nie przedłużył kontraktu Czesławowi Michniewiczowi, który doprowadził Biało-Czerwonych do 1/8 finału Mistrzostw Świata w Katarze.

Wkrótce przestawiamy zegarki. Czy to ostatnia zmiana czasu?
W najbliższy weekend zmienimy czas z zimowego na letni. Z tego powodu w nocy z soboty na niedzielę pośpimy o godzinę krócej. To nie będzie ostatni raz, gdy przestawimy zegarki.

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca!

Polecamy