Poplista

1
Alok, Jess Glynne Summer's Back
2
sanah było, minęło
3
Sabrina Carpenter Espresso

Co było grane?

03:49
Sylwia Wiśniewska 12 łez
03:56
Alok / Jess Glynne Summer's Back
04:12
Dr Alban Sing Halleluya

11-latek przejechał na rowerze 130 kilometrów do babci. Chciał się jej poskarżyć na mamę

Trudno uwierzyć w takie historie. 11-latek z Chin pokłócił się ze swoją mamą tak poważnie, że postanowił wsiąść na rower, pojechać do babci i się jej poskarżyć. Dzielił go jednak ogromny dystans. Chłopca znaleziono wycieńczonego na drodze w tunelu, 130 kilometrów od domu.
fot. Shutterstock, zdj. ilustracyjne

Pojechał rowerem 130 kilometrów, żeby poskarżyć się babci

W Chinach, dokładniej w mieście Hangzhou, w jednym z domów doszło do kłótni matki i jej 11-letniego syna. Chłopiec postanowił o wszystkim opowiedzieć swojej babci. Problem polegał na tym, że kobieta mieszkała daleko – aż 140 kilometrów od Hangzhou. Mama nie wzięła na poważnie słów dziecka, w końcu pomysł aż tak dalekiej wyprawy wydawał się absurdalny. Uparty chłopiec postawił jednak na swoim. Zabrał z domu trochę jedzenia i wody, wsiadł na rower i ruszył przed siebie. Finalnie udało mu się pokonać aż 130 kilometrów, jednocześnie będąc w trasie przez 22 godziny.

Wycieńczony chłopiec odnaleziony

2 kwietnia wieczorem kierowcy zauważyli wycieńczonego chłopca z rowerem w tunelu, na jednej z dróg ekspresowych. Zawiadomiono policję. Dziecko pod opieką funkcjonariuszy trafiło na komisariat – okazało się, że przez 22 godziny 11-latek jechał rowerem do swojej babci, która mieszkała w dystrykcie Meijiang, aż 140 kilometrów od jego miejsca zamieszkania. Chłopiec kierował się znakami drogowymi, kilkukrotnie myląc kierunki. Finalnie przejechał 130 kilometrów, ale nie miał już sił do kontynuowania podróży. Żywił się chlebem i wodą, które zabrał z domu. Rodzice i babcia przybyli na komisariat, skąd odebrali upartego (ale i wytrwałego!) 11-latka.

Tak chcieli nazwać córkę. Sąd im tego zakazał
W czasach, kiedy rodzice nieraz prześcigają się w pomysłach na kreatywne imiona dla swoich dzieci, łatwo o przesadę. Dowodem tego jest sprawa z Francji, którą już w 2015 roku opisał "The Guardian". Małżeństwo chciało nazwać swoją córkę...

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca!

Polecamy