Poplista

1
Alok, Jess Glynne Summer's Back
2
sanah było, minęło
3
Sabrina Carpenter Espresso

Co było grane?

23:52
Felix Jaehn / VIZE Close Your Eyes
23:59
FAKTY RMF FM
23:54
Michael Jackson Will You Be There

Pijany podszedł do egzaminu na prawo jazdy. Wcześniej stracił je za jazdę pod wpływem

30-latek mieszkający w województwie małopolskim przystąpił do egzaminu na prawo jazdy. Udał się do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Krośnie. Bez zarzutów poradził sobie na placu manewrowym, pojechał więc z instruktorem na ulice miasta. Wtedy mężczyzna poczuł od kursanta alkohol.
fot. Shutterstock

Pijany podszedł do egzaminu na prawo jazdy

Jak podała Państwowa Agencja Prasowa, incydent miał miejsce w trakcie egzaminu na prawo jazdy, który 30-letni mieszkaniec Małopolski zdawał w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Krośnie. Mężczyzna najpierw podszedł do części praktycznej na placu manewrowym i udało mu się pomyślnie ukończyć ten etap. Wtedy przyszedł czas, żeby wyjechać na ulice miasta. Egzaminator jednak natychmiast przerwał tę część w momencie, kiedy poczuł od mężczyzny alkohol. Natychmiast udano się pod komendę policji:

Przerwał próbę kursanta, polecił 30-latkowi przesiąść się na fotel pasażera, po czym przyjechał z nim na parking komendy, gdzie policjanci sprawdzili stan jego trzeźwości – powiedział podkomisarz Paweł Buczyński, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krośnie.

To nie był pierwszy raz

Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia egzaminatora – 30-latek miał prawie 0,7 promila alkoholu we krwi. Zaskakujące jest jednak to, że nie był to pierwszy raz, kiedy mężczyzna wsiadł za kółko pod wpływem – kilka lat wcześniej za ten wybryk prawo jazdy zostało mu odebrane. Teraz musi liczyć się z kolejnymi konsekwencjami prawnymi swojego wybryku: za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi grzywna, kara ograniczenia wolności, a nawet 2 lata więzienia. Jak podaje PAP, nie jest wiadome, kiedy mężczyzna będzie miał możliwość podejścia do egzaminu na prawo jazdy.

Mandaty na 21 tysięcy złotych i 111 punktów karnych. Kierowca trafił do aresztu
32-letni kierowca trafił do aresztu po tym, jak naruszył szereg przepisów podczas ucieczki ulicami Włocławka. Mężczyzna musi zapłacić mandaty na łączną kwotę ponad 21 tysięcy złotych. Ponadto na jego konto trafiło 111 punktów karnych.

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca!

Polecamy