Serial „Ranczo” w TV 2023. Gdzie i kiedy oglądać odcinki?
Śmiało można powiedzieć, że serial: „Ranczo” to niekwestionowany hit Telewizji Polskiej. Historia Lucy (Ilona Ostrowska), która prosto z „wielkiego świata” trafia do niewielkiej miejscowości Wilkowyje, skradła serca milionów widzów. Projekt liczący 130 odcinków premierowo można było oglądać w telewizyjnej „Jedynce” w latach: 2006-2009 oraz 2011-2016. Koniec serialu był ciosem dla fanów „Rancza”, którzy do tej pory mają nadzieję na powrót ich ulubionej produkcji.
Dla wszystkich tych, którzy chcieliby ponownie obejrzeć „Ranczo”, TVP ma dobrą wiadomość! Program telewizyjny został wzbogacony właśnie o ten tytuł, a archiwalne odcinki serialu będzie można oglądać aż pięć dni w tygodniu!
„Ranczo” – powtórki
Jak poinformowała Telewizja Polska na swoim oficjalnym facebookowym profilu: „Bądźmy razem”, od poniedziałku 29 maja o godz. 18:00 w „Jedynce” rusza emisja pierwszych epizodów „Rancza”:
Ulubiony serial Polaków Ranczo TVP od początku już od dziś w TVP1.
Z załączonej grafiki wynika, iż odcinki będą pokazywane od poniedziałku do piątku o wspomnianej porze. Wiadomość o tym, że Lucy i Kusy (Paweł Królikowski) znów pojawią się na „szklanych ekranach”, wywołała euforię wśród widzów aktywnie działających w mediach społecznościowych.
Ten serial można oglądać na okrągło. Uwielbiam.
Uwielbiam ten serial, te początkowe odcinki są niesamowite.
Oglądam powtórki do dziś i ciągle jest dużo śmiechu.
Fantastyczna wiadomość!
Te początkowe odcinki są niesamowite! – można przeczytać w komentarzach.
Będziecie oglądać?
- Ten romans z TikToka podbił miliony serc. Prime Video właśnie ogłosiło datę premiery wielkiego hitu!
- Wszyscy czekali na ten polski serial. Pierwszy odcinek wielkiego hitu już jest na HBO Max
- Brat rzucił jedno zdanie i tak powstał tytuł legendarnego hitu. Dziś ten serial by nie przeszedł
- Miliony widzów nie mogą się mylić. Ten genialny tytuł na Netflix to jeden z „najlepszych seriali wszech czasów”
- Netflix niespodziewanie kasuje nowy serial po jednym sezonie. Twórca przerywa milczenie i komentuje decyzję platformy

