Uli Emanuele zasłynął w sieci za sprawą robiących niemałe wrażenie filmów nagrywanych kamerą GoPro, w których dokumentował robiące wrażenie, ale i ogromnie niebezpieczne skoki ze spadochronem. Najpopularniejsze wideo, przedstawiające Emanuele skaczącego pomiędzy oddalonymi od siebie o zaledwie dwa metry ścianami jaskini, zobaczyło ponad 7 milionów osób.
Tylko w tym roku Włoch wykonał ponad sześćdziesiąt równie niebezpiecznych skoków. Niestety, ostatni z nich skończył się dla 29-letniego basejumpera tragicznie. To ostatnie opublikowane przez niego w sieci zdjęcie...
Emanuele nagrywał w Dolomitach kolejny film, jednak tym razem nie wszystko poszło zgodnie z planem. Skacząc ze szczytu, Włoch stracił kontrolę i roztrzaskał się o skały, zanim jeszcze jego spadochron zdążył się otworzyć.
O jego śmierci poinformował związek World Wingsuit League, publikując wideo będące hołdem dla tragicznie zmarłego skoczka spadochronowego: „Jest nam niesłychanie przykro poinformować, że WWL straciło kolejnego wspaniałego skoczka i cudownego człowieka. Uli Emanuele, dziękujemy za twój wkład w nasz sport i za podzielenie się swoim wyjątkowym talentem ze światem. Spoczywaj w pokoju”.
Czytaj dalej:
- Aktor z „Heated Rivalry” nie do poznania. Connor Storrie powraca w nowej roli
- 10 Oscarów i 93% wśród krytyków! Oto historia, która zmieniła kino na zawsze
- Znamy go jako Chandlera z „Przyjaciół”. To za tę rolę w dramacie dostał nominację do Złotego Globu
- Wszyscy znają go z „Dirty Dancing”. Niewielu pamięta, że zagrał w „najlepszym filmie wojennym” lat 80.
- Od premiery minęło 18 lat! Słynny hit wreszcie powrócił na ekrany