Julia Wieniawa nową jurorką „Mam talent”
W miniony weekend gruchnęły wieści o wielkich zmianach w „Mam talent”. TVN oficjalnie poinformował, że z jego flagowym show żegnają się Małgorzata Foremniak oraz Jan Kliment. Jak zapewniono w oficjalnym oświadczeniu, nie oznacza to jednak ich definitywnego rozstania ze stacją. Wkrótce oboje będą mieli szansę sprawdzić się w nowych projektach.
W jury „Mam talent” ostała się tylko związana z formatem od samego początku Agnieszka Chylińska. Nazwiska osób, które dołączą do niej w kolejnej edycji, okazały się niemałym zaskoczeniem. Nowymi jurorami mają być występujący dotąd w programie jako prowadzący Marcin Prokop oraz aktorka i wokalistka Julia Wieniawa.
Ile Julia Wieniawa zarobi w „Mam talent”?
Informacja o zaangażowaniu Julii Wieniawy do „Mam talent” wywołała ogromne poruszenie. Choć od ogłoszenia ją jurorką minęło już kilka dni, emocje wcale nie stygną. We wtorek jeden z tabloidów opublikował materiał, w którym padła kwota, jaką miałaby zainkasować za jurorowanie w TVN. Według ustaleń „Super Expressu” to 500 tysięcy złotych za sezon – więcej niż zarabia Agnieszka Chylińska, która zdaniem wspomnianego pisma zgarnia „tylko” 300 tysięcy.
Wkrótce do sensacyjnych wyliczeń tabloidu odniosła się sama zainteresowana. Julia Wieniawa w rozmowie z Pudelkiem przekazała, że informacje podane przez „Super Express” są nieprawdziwe. Przy okazji zaapelowała o nierozpowszechnianie fake newsów.
Nie wiem, kto to wymyśla i nie podoba mi się zaglądanie do czyjegoś portfela. A te kwoty mają się nijak do rzeczywistości. Proszę o nierozprzestrzenianie fałszywych i niesprawdzonych informacji – skwitowała.
- To pierwszy taki zwycięzca w historii „Mam talent!”. Pies i jego opiekunka zdobyli główną nagrodę
- Wielkie zmiany w „Mam Talent”. Wiemy, kto pojawi się w nowej edycji programu TVN
- Oficjalne stanowisko TVN nt. „Mam talent!”. Wiadomo, co z przyszłością programu
- Poznaliśmy wyniki oglądalności „Mam talent!”. Takie liczby to rzadkość
- Znamy wszystkich finalistów 16. edycji „Mam Talent!”. Widzowie są zawiedzeni: „Znowu tragiczny wybór”
