Poplista

1
Eminem Houdini
2
Kaśka Sochacka Szum
3
Oskar Cyms Cały czas

Co było grane?

02:52
Roksana Węgiel Korona
02:56
Alan Walker / Ina Wroldsen Barcelona
03:12
Evanescence Bring Me To Life

Przez 12 lat żył w jaskini. Urządził sobie rajski zakątek, ale powód wprowadzki wyciska łzy [FOTO]

Pewien mężczyzna przez 12 lat mieszkał w nadmorskiej jaskini na wybrzeżu popularnej wśród turystów hiszpańskiej wyspy. "Dziki lokator" funkcjonalnie zaaranżował naturalną przestrzeń. Stworzył sobie przytulną namiastkę domu. Teraz go z niego wyrzucono.

W jaskini urządził wygodne mieszkanie

Po dwunastu latach samorządowe władze z wyspy Formentera odnalazły mężczyznę, który „przywłaszczył” jedną z nadmorskich jaskiń. W pustej przestrzeni w skale zaaranżował prowizoryczny lokal mieszkalny. W „domu” Hiszpana znajdowały się między innymi osłonięte moskitierą hamaki do spania, stoły i krzesła oraz lodówka turystyczna. Samozwańczy „jaskiniowiec” postarał się też o zrobienie sobie łazienki. Z podwieszonego wiadra wykonał prysznic. Skalnemu mieszkaniu przytulności dodawały porozstawiane gdzieniegdzie dywany.

Choć „dziki lokator” zajmował nielegalnie jaskinię od ponad dekady, to władze odkryły jego obozowisko dopiero kilka dni temu. Jak informuje hiszpański portal Diaro de Ibiza, już w zeszłym roku do lokalnej policji wpływały zawiadomienia o tym, że ktoś obozuje wśród skał. Jednak dopiero parę dni temu mundurowi udali się na miejsce i odkryli, że przestrzeń została zaaranżowana na mieszkanie.

Służby przekazały, że jaskinia została całkowicie przystosowana do zamieszkania, znajdują się w niej pewne meble i inne rzeczy, a także liczne śmieci – relacjonowali dziennikarze z lokalnych mediów.

„Dziki lokator” musi opuścić jaskinie

Jaskinia, w której przez 12 lat mieszkał mężczyzna z Formentery, znajduje się tuż obok lokalnej atrakcji turystycznej — latarni morskiej na przylądku cap de Barbaria. Pozostawiane przez „dzikiego lokatora” śmieci i bałagan denerwowały odwiedzających tę okolicę wczasowiczów. „Jaskiniowiec” musi teraz opuścić "swój lokal". To już drugi raz, kiedy młody Hiszpan (którego personaliów nie ujawniono) musi wyprowadzić się ze swojej oazy. Ponad dekadę temu do wyprowadzki z ukochanego domu także zmusiła go rada miasta. Władze odmówiły mu wypłacania świadczeń, co pogorszyło jego możliwości finansowe.

Zaparkował samochód i usłyszał rozpaczliwe pukanie spod maski. To była ofiara wypadku, który spowodował
Pewien mężczyzna zaparkował samochód na hotelowym parkingu. Następnego dnia usłyszał, że spod maski dochodzą niepokojące odgłosy. Wydawało mu się, że coś próbuje się wydostać z wnętrza pojazdu. Kiedy przyjrzał się bliżej, zamarł. Nie miał pojęcia,...

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca!

Polecamy