Nie żyje Matthew Perry
Matthew Perry nie żyje. O jego śmierci informuje „The Los Angeles Times”. Aktor zmarł w wieku 54 lat. Był szczególnie znany z serialu „Przyjaciele”, gdzie wcielał się w postać Chandlera Binga. Został znaleziony martwy w sobotę około godziny 16:00 w swoim domu w Los Angeles w wannie z hydromasażem.
Ze względu na prowadzone śledztwo, przyczyna śmierci aktora nie została podana do publicznej wiadomości. Anonimowe policyjne źródła przekazują jednak, że przy ciele nie znaleziono narkotyków ani dowodów, które mogą wskazywać na przestępstwo.
Matthew Perry nie żyje. „Przyjaciele” żegnają serialowego Chandlera Binga
Matthew Perry zagrał w „Jak ugryźć 10 milionów”, „Kto pierwszy ten lepszy” czy „Prezydencki poker”. Ogromną, międzynarodową rozpoznawalność zyskał jednak dzięki grze w serialu „Przyjaciele”, gdzie wcielał się w Chandlera Binga. Obsada produkcji pożegnała go poruszającym wpisem w mediach społecznościowych, do którego załączyła zdjęcie Perry’ego.
Jesteśmy zdruzgotani wiadomością o odejściu Matthew Perry’ego. Był prawdziwym darem dla nas wszystkich. Współczujemy jego rodzinie, bliskim i wszystkim jego fanom – czytamy.
- Śmierć to nie koniec? Serce już nie bije, ale mózg wciąż może być świadomy
- Uczestnik „The Voice of Poland” nie żyje. Dopiero co zagrał w „Na sygnale”
- Ekspertka ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” nie żyje. Schilling była ikoną formatu
- Nie żyje aktor Maciej Pesta. Miał dopiero 43 lata
- Nie żyje wokalista legendarnego zespołu. W ubiegłym roku zdiagnozowano u niego nowotwór
- Wzięła paracetamol na ból zęba i zmarła. Śledztwo ujawniło, co naprawdę się stało
- Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko. Wpis syna wybitnego aktora łamie serce
- Nie żyje lider kultowego zespołu. Zmarł po długiej chorobie
- Młody raper i youtuber nie żyje. „Chorował na depresję”
- Nie żyje polski przedsiębiorca. Przyczyną poważny uraz po upadku na lodzie

