Remis 2:2 – takim wynikiem zakończyło się wczorajsze starcie Polski z Kazachstanem w meczu eliminacyjnym do Mistrzostw Świata w 2018 roku. Gole w spotkaniu strzelili Robert Lewandowski i Bartosz Kapustka, jednak to nie oni byli prawdziwymi gwiazdami polskiej reprezentacji…
Objawieniem meczu był bowiem bezapelacyjnie Kamil Glik. Możliwe, że dzięki niemu nasza karda będzie mogła zrezygnować z zatrudniania fizjoterapeutów, bo okazuje się, że 28-letni obrońca AS Monaco doskonale radzi sobie w tej roli. Ba, można by nawet rzec, że zasługuje na miano prawdziwego uzdrowiciela. Nie wierzycie? Zobaczcie sami – to są nogi, które leczą!
Czytaj dalej:
- Aż 95% widzów jest zachwyconych! Ten hit okrzyknięto „najlepszym filmem wojennym ostatnich lat”
- Najlepsza ekranizacja Agathy Christie, o której mało kto słyszał. Ten zapomniany film z 1982 roku to absolutny majstersztyk
- Zdobył aż 7 Oscarów. To „najlepszy film wojenny wszech czasów”, który bije na głowę współczesne kino
- Ta niezwykła produkcja to prawdziwa perełka na Netflix. Widzowie i krytycy są absolutnie zachwyceni
- Scenariusz powstał w 10 dni, a film zmienił kino na zawsze. Nikt nie wierzył, że to się uda