Jeremy Clarkson z Top Gear wraca do telewizji?

Według dziennika The Guardian, byli prezenterzy niezwykle popularnego programu motoryzacyjnego Top Gear, mają szansę na powrót do telewizji. Jeremy Clarkson, Richard Hammond i James May podobno prowadzą rozmowy z komercyjną stacją ITV.

Ekipa kultowego programu „Top Gear” do marca 2015 roku związana była z publiczną telewizją BBC. Niestety Jeremy Clarkson dał się ponieść emocjom i w przerwie między kolejnymi nagraniami wdał się w kłótnię ze swoim producentem, która zakończyła się rękoczynem – Clarkson uderzył współpracownika. Po tym zajściu Tony Hall, dyrektor generalny BBC, stwierdził, że granica została przekroczona i postanowił zwolnić popularnego Clarksona. Wkrótce ze współpracy z BBC zrezygnowali także Richard Hammond i James May.

Natomiast już 24 października trio Clarkson, Hammond i May odwiedzi Polskę. Prezenterzy mają pojawić się w ramach Verva Street Racing. Impreza odbędzie się na Stadionie Narodowym. Szczegóły na stronie vervastreetracing.pl
 

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Byli prowadzący Top Gear układają Lego pod wpływem!
Chłopcy z Top Gear powracają w wielkim stylu! Mamy zwiastun!
Jeremy Clarkson: były prowadzący kultowego "Top Gear" świętuje urodziny!
Top Gear: Chris Evans zastąpi Jeremyego Clarksona

Gorący temat

Śmierć w "M jak Miłość"? Barbara będzie drżeć o życie przyjaciela!
W "M jak Miłość" nie zabraknie emocji! W nowych odcinkach widzowie serialu będą bowiem świadkami podstępu, w wyniku którego życie może stracić jeden z bohaterów - czy Barbara zdoła uratować przyjaciela?

Reklama

Najnowsze wpisy

Aleksandra Hamkało jest w ciąży! Aktorka radosną nowiną podzieliła się w sieci. "Mąż zrobił"
Sylwia i Mikołaj wystąpią jeszcze w "Tańcu z Gwiazdami"? Już wszystko jasne!
GIS ostrzega! W mięsie z indyka wykryto salmonellę!
"Love Island 2". Rafał skrytykowany przez internautów! "Brak klasy"
Wiatyk - co to? Kto przyjmuje komunię świętą na sposób wiatyku? Odpowiedź za 20 tys. zł [MILIONERZY]
Jaki instrument jest na rewersie irlandzkich monet euro? Odpowiedź za 20 tys. zł [MILIONERZY]

Reklama