„Myślę, że nie muszę się przedstawiać” – powiedział iluzjonista, gdy pojawił się na scenie. „Filmik, w którym wystąpiłem, obiegł cały świat – w ciągu pierwszego dnia widziało go milion osób” – reklamował się przed kamerą.
Przebojowy iluzjonista zaprezentował przed Małgorzatą Foremniak, Agnieszką Chylińską i Agustinem Egurrolą – jak sam powiedział – swój gwóźdź programu, czyli sztuczkę, której wykonanie nie powiodło się w jednym z odcinków „Pytania na śniadanie”. „Nie robię tego po raz pierwszy, nie robię tego po raz drugi – robię to po raz trzeci” – poinformował magik.
Ponieważ na sali „nie było żadnej Marzeny”, do wystąpienia w roli swojej asystentki zaprosił… Agustina Egurrolę. Samą sztuczkę Ząbek wykonał jednak na całe szczęście na sobie samym. I choć emocje sięgały zenitu, tym razem wszystko poszło zgodnie z planem. Pan Ząbek przeszedł do następnego etapu – i aż strach pomyśleć, co może zaprezentować w kolejnym odcinku…
Pan Ząbek występował już wcześniej w siódmej edycji TVN-owskiego talent show. Wówczas udało mu się oczarować Agustina Egurrolę, jednak to nie wystarczyło, by odnieść wówczas znaczący sukces.
Czytaj dalej:
- Aktor z „Heated Rivalry” nie do poznania. Connor Storrie powraca w nowej roli
- 10 Oscarów i 93% wśród krytyków! Oto historia, która zmieniła kino na zawsze
- Znamy go jako Chandlera z „Przyjaciół”. To za tę rolę w dramacie dostał nominację do Złotego Globu
- Wszyscy znają go z „Dirty Dancing”. Niewielu pamięta, że zagrał w „najlepszym filmie wojennym” lat 80.
- Od premiery minęło 18 lat! Słynny hit wreszcie powrócił na ekrany