„Niemieckie techno – kocham!” – tak opisała wykonywaną przez tajemniczych artystów w bardzo oryginalnych przebraniach muzykę Agnieszka Chylińska. Ten występ bez wątpienia należał do najbardziej nietypowych w historii całego „Mam talent”. Choć w programie zdarzali się już uczestnicy o niecodziennej aparycji, gigantycznych bobasów prosto z więzienia jeszcze nie było…
Gdy 26-letni i 37-letni muzycy zaprezentowali swoje dosłownie wystrzałowe show, jurorzy oszalali. Agnieszka Chylińska dała się porwać emocjom do tego stopnia, że wskoczyła na stół i zatańczyła jak za czasów teledysku do piosenki „Nie mogę cię zapomnieć”. Również Agustina Egurroli nie trzeba było długo namawiać, by do niej dołączył.
„Jakie to jest głupie! Kocham to” – wykrzykiwała piosenkarka w trakcie występu Prisoners Show. Jedynie Małgosia Foremniak pozostała niewzruszona i nie podzieliła entuzjastycznej reakcji Chylińskiej i Egurroli. Być może jest po prostu fanką muzyki klasycznej?
A wy czyją reakcję podzielacie i jakie są wasze wrażenia po obejrzeniu tego dość kontrowersyjnego show?
Czytaj dalej:
- Uważany za „najlepszy rockowy album wszech czasów”. Aż trudno uwierzyć, gdzie go nagrano
- Ludzie inteligentni częściej słuchają takiej muzyki. Psychologia wyjaśnia
- Nikt nie dawał jej szans. Softrockowa ballada z lat 70. stała się jedną z „najlepszych piosenek wszech czasów”
- To „najlepsza piosenka wszech czasów”. Trwa aż 8 minut!
- Hubert. wraca po roku ciszy. Co oznacza jego nowa „bursztynowa era”?