„Na dobre i na złe”. Marta Żmuda Trzebiatowska odchodzi z serialu
Widzowie „Na dobre i na złe” w połowie lutego dowiedzieli się, że Marta Żmuda Trzebiatowska odchodzi z serialu. Wiele wskazuje na to, że razem z nią z produkcją TVP2 pożegna się także Mikołaj Roznerski. Wszystko przez zakończenie wątku doktor Hani Sikorki. Dowie się ona, że jest w ciąży, a wtedy postanowi opuścić Leśną Górę. Miłosz, ojciec dziecka, nie pozwoli jej wyjechać bez słowa wyjaśnienia. Pobiegnie za taksówką, a kiedy lekarka dostrzeże go przez okno, poprosi kierowcę, aby się zatrzymał i wyzna prawdę laborantowi. Prawdopodobnie oboje zaczną wspólne życie w nowym miejscu.
To jednak nie koniec. Z „Na dobre i na złe” żegna się także inna postać. Olena Kosenko, którą gra Tetiana Malkova, umrze w wyniku poważnych obrażeń odniesionych w wypadku samochodowym. Przed śmiercią zdąży jeszcze urodzić synka. Mimo starań lekarzy z Leśnej Góry jej życia nie uda się uratować. Ukochana Michała Wilczewskiego (Mateusz Janicki) odejdzie po ciężkiej operacji.
Anna Szymańczyk w „Na dobre i na złe”
Scenarzyści przygotowali coś jeszcze. Tym razem produkcja przekazała pozytywne wieści. Do „Na dobre i na złe” dołączy Anna Szymańczyk, która wcieli się w postać Igi Kaczorowskiej. Nowa bohaterka to specjalistka z zakresu interny i reumatologii. Na jej pojawienie się nie trzeba będzie długo czekać! Poznamy ją już w 915. odcinku serialu.
Mamy przyjemność ogłosić, że już wkrótce nasz zespół ubogaci się na stałe o kolejną znakomitość Przedstawiamy Wam Igę Kaczorowską, specjalistkę w dziedzinie interny i reumatologii, którą powitamy w Leśnej Górze już w odcinku 915 – przekazała produkcja za pośrednictwem mediów społecznościowych.
- Mikołaj Roznerski nagle wspomniał o synu. Poruszenie w komentarzach
- Dopiero co Dąbrowska dołączyła do „M jak miłość”, a już takie komentarze. Widzowie TVP domagają się jednego
- Nowa bohaterka w „M jak miłość”. Marcin ulegnie pięknej szefowej?
- Koniec sezonu „The Floor”. Czy będą nowe odcinki? Decyzja zapadła
- Takie słowa Roznerskiego po 15 latach gry w „M jak miłość”. Wyznał wprost

