Poplista

1
Eminem Houdini
2
Kaśka Sochacka Szum
3
Oskar Cyms Cały czas

Co było grane?

14:23
Ellie Goulding Love Me Like You Do
14:27
Taylor Swift I Knew You Were Trouble
14:30
Dawid Kwiatkowski Beze mnie

Bartek Kasprzykowski o przemocy w szkole teatralnej: "Wiem, że ona była"

Bartek Kasprzykowski to popularny aktor, który wystąpił w takich produkcjach, jak "Przyjaciółki" czy "Miłość nad rozlewiskiem". Mężczyzna ostatnio pojawił się w programie Andrzeja Sołtysika, w którym opowiedział historie ze studenckich czasów. Prowadzący zapytał go o obecność przemocy w szkole teatralnej.

Bartek Kasprzykowski – życie

Bartek Kasprzykowski urodził się w 1977 roku w Szczecinie. W młodości trenował w klubie tańca towarzyskiego, brał nawet udział w mistrzostwach Polski. Po liceum zdecydował się na szkołę teatralną – było to jego największym marzeniem, jednak chciał się zabezpieczyć planem „B”, dlatego papiery rekrutacyjne złożył do kilku różnych miejsc. Na szczęście udało mu się dostać do upragnionej akademii, a potem zostać zawodowym aktorem.

W 2008 roku Kasprzykowski rozwiódł się z żoną i związał się z aktorką Tamarą Arciuch, z którą jest do dziś.

Studenckie lata i przemoc w szkole

Bartek był gościem Andrzeja Sołtysika w programie „Gwiazdy Sołtysika”. W rozmowie poruszony został temat między innymi szkoły teatralnej, do której uczęszczał aktor. Mężczyzna wrócił wspomnieniami do studenckich lat i przypomniał sobie wspólne wyjścia ze znajomymi. Jak się okazuje, czas po zajęciach najbardziej lubił spędzać z uczniami innych szkół, zwłaszcza z dziewczynami z uczelni plastycznych.

Myśmy z kolegami chodzili do tych knajp, gdzie zbierały się towarzystwa z innych szkół. […] Piliśmy z plastyczkami, ojej z plastyczkami… Do dzisiaj malarki to moja słabość. Tamara też maluje, rysuje. Piliśmy ze studentami z Politechniki. To była najlepsza rzecz. Najwięcej się wtedy działo. Najnudniej było pić – wiadomo na studiach się pije – z kolegami ze szkoły teatralnej. To było w kółko gadanie o tym samym, czyli o sobie, o sobie, o sobie.

Prowadzący zapytał Kasprzykowskiego o to, czy za murami akademii, do której uczęszczał, dochodziło do aktów przemocy ze strony kadry nauczycielskiej. Celebryta potwierdził, że mogły mieć one miejsce, jednak sam nie do końca zwracał na nie uwagę. Naukę rozpoczął z nastawieniem, że chce tutaj otrzymać twardą szkołę.

Podobno było. Ja mam jakiś problem z tym, bo albo byłem nawykły w jakiś sposób do tej przemocy… Znaczy ja wiem, że ona była. Ja sobie ją nawet przypominam w jakimś stopniu. Tylko ja szedłem do tej szkoły między innymi po to, aby dostać twardą szkołę, szkołę przetrwania. Wiedziałem, że nie mogę się ze sobą cackać, żeby grać sceny rozbierane czy coś.

Kasprzykowski rozwinął temat nagości i przyznał, że sam nie potrzebuje na planie zdjęciowym osoby, która zajmuje się scenami rozbieranymi. Rozumie jednak, jeśli dla kogoś innego obecność konsultanta jest ważna.

Do dziś nie rozumiem, dla mnie, mi to jest niepotrzebne, żeby był konsultant od spraw intymnych na planie. Jeśli moja partnerka tego potrzebuje to proszę bardzo, ale mi to nie jest potrzebne. Mam inne podejście.

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca!

Polecamy