Pierścionki zaręczynowe z diamentami: czy nadal są najpopularniejsze?

Artykuł sponsorowany
Czy diamenty nadal rządzą światem pierścionków zaręczynowych? To pytanie, które nurtuje przyszłych narzeczonych. Pomimo rozkwitu nowych trendów, diamenty wciąż pozostają na szczycie popularności wśród kamieni szlachetnych. Dlaczego są one tak wyjątkowe? Jaki inny kamień szlachetny może znaleźć się w sercu pierścionka zaręczynowego? Podpowiadamy!

Diament - najtwardszy i najdoskonalszy wśród kamieni

Diament to niekwestionowany król kamieni szlachetnych. Jest najtwardszym minerałem na Ziemi, a jego nazwa pochodzi od greckiego słowa “adamas”, co tłumaczy się jako “niezniszczalny”, “niezwyciężony”. W biżuterii diament symbolizuje potęgę czystej, szczerej, bezgranicznej miłości.

Diamenty od wieków cieszą się ogromną popularnością. Zdobiły insygnia koronacyjne oraz biżuterię władców na całym świecie. Wierzono w ich nadprzyrodzoną moc i traktowano jako swego rodzaju talizmany.

Diament wydobyty z ziemi posiada nieregularny kształt i matową powierzchnię. Dopiero po odpowiednim oszlifowaniu nabiera wyjątkowego kształtu i zachwyca niepowtarzalnym blaskiem. Połysk diamentu powstaje w efekcie tzw. “brylancji” - zjawiska świetlnego, dzięki któremu ma się wrażenie, że kamień migocze kolorami tęczy. Najbardziej pożądanym jest szlif brylantowy okrągły, który sprawia, że diament zyskuje miano brylantu i mieni się w magiczny sposób.

Proces wydobycia efektu brylancji jest trudny, wymaga dużej wiedzy, doświadczenia i precyzji, dlatego szlifowania diamentów podejmują się jedynie mistrzowie fachu jubilerskiego.

Warto wspomnieć, że na rynku jubilerskim występują także diamenty laboratoryjne, nazywane również syntetycznymi. Powstają w laboratoriach, a ich właściwości chemiczne i fizyczne są takie same, jak diamentów naturalnych. Diamenty syntetyczne są też atrakcyjne cenowo - w cenie naturalnego kamienia można otrzymać diament laboratoryjny o zdecydowanie większej masie.

Pierścionek zaręczynowy z diamentem - elegancja i niezwykły blask

Biżuteria z diamentami od zawsze jest bardzo pożądana - zachwyca blaskiem i pięknem, stanowi synonim szyku i elegancji. Charakterystyczny błysk oszlifowanego kamienia, nazywany ogniem, nadaje mu wyjątkowości i sprawia, że o pierścionku z brylantem marzy wiele kobiet na całym świecie. Wręczenie ukochanej pierścionka z tym niezwykłym kamieniem to wspaniała deklaracja szczerych intencji oraz chęci stworzenia związku, który przetrwa wszystko.

Pierścionek z diamentem nigdy nie wychodzi z mody. To ponadczasowy klasyk, który świetnie komponuje się zarówno ze stylizacjami nowoczesnymi, odważnymi, ale też tymi w stylu retro.

Idealny pierścionek zaręczynowy to nie tylko zachwycający kamień. Równie ważny jest wysokiej jakości kruszec, który pozwoli na zachowanie trwałości i pięknego wyglądu biżuterii przez lata - piękną oprawą kamienia będzie białe lub żółte, klasyczne złoto.

Nie tylko diamenty: inne kamienie szlachetne w pierścionku zaręczynowym

Wybór pierścionka zaręczynowego to z pewnością duże wyzwanie dla niejednego mężczyzny. Warto mieć świadomość, że diament, choć oczywiście wyjątkowy i zachwycający, nie jest jedynym kamieniem wybieranym na oświadczyny. Istnieje mnóstwo innych pięknych kamieni szlachetnych, które mogą zająć centralne miejsce w pierścionku dla Twojej ukochanej - szafiry, rubiny, szmaragdy czy topazy to tylko niektóre z nich. Każdy z nich jest piękny, posiada swoje unikalne właściwości i może idealnie odzwierciedlać charakter Waszej relacji.

Jeśli wiesz, że któryś kamień szlachetny ma szczególne znaczenie dla Twojej przyszłej narzeczonej, rozważ jego wybór jako alternatywę dla diamentu. W ten sposób pokażesz, że znasz i szanujesz gust oraz preferencje kobiety, co może być ważnym elementem w budowaniu Waszej wspólnej przyszłości.

Zobacz także

Tanie i luksusowe wyjazdy zagraniczne? Last minute na południu Europy to strzał w dziesiątkę!
Wakacje na Filipinach - 5 atrakcji, które warto zobaczyć
Polscy tenisiści na Roland Garros - rozstawienie i szanse
Amerykańskie gwiazdy młodego pokolenia wspierają walkę z rakiem piersi... na Instagramie