Poplista

1
Artemas i like the way you kiss me
2
Daria Zawiałow Złamane serce jest OK
3
Teddy Swims The Door

Co było grane?

05:56
Naughty Boy / Sam Smith La La La
06:00
FAKTY RMF FM
06:06
C-BooL / Giang Pham DJ Is Your Second Name

Organizatorzy przerwali koncert Maryli Rodowicz! Artystka pokazała, co stało się potem [WIDEO]

Koncert Maryli Rodowicz został przerwany. Artystka wczoraj wieczorem wystąpiła na Mokotonaliach 2024. Niestety, organizatorzy podjęli decyzję o szybszym zakończeniu imprezy ze względów bezpieczeństwa. Co stało się dalej, wzrusza do łez. Artystka pokazała, jak w tej sytuacji zachowali się studenci.

Organizatorzy przerwali koncert Maryli Rodowicz

Warszawscy studenci bawili się na Mokotonaliach 2024, a jedną z zaproszonych gwiazd była Maryla Rodowicz. Na jej koncert czekały tłumy, jednak artystka zdążyła zaśpiewać zaledwie trzy piosenki, gdy nagle przerwano występ. Powód? Groźna i gwałtowna burza, która zagrażała bezpieczeństwu uczestników imprezy.

Reakcja publiczności wzruszyła artystkę

Chociaż koncert musiał zostać przerwany, studenci nie zamierzali kończyć zabawy. Schronienie przed deszczem i błyskawicami znaleźli w metrze i tam też spontanicznie zaczęli śpiewać piosenki Rodowicz, m.in. "Małgośkę".

"Tak śpiewała moja publiczność w metrze Wilanowska" - podzieliła się wrażeniami 78-latka, publikując nagranie z kolejnym pokoleniem fanów w roli głównej.

Studenci relacjonują koncert Maryli Rodowicz

Choć pogoda pokrzyżowała plany organizatorów i uczestników imprezy, to jednak nie zdołała zepsuć dobrego nastroju. Maryla Rodowicz, dzieląc się nagraniem z metra, pokazała, że muzyka i wspólne śpiewanie mogą połączyć ludzi w najmniej oczekiwanych okolicznościach. Maciek Rybak z RMF FM skontaktował się z Karoliną, która bawiła się na Mokotanaliach. Jak wspomina koncert 78-latki?

Maryla grała świetnie - relacjonowała studentka - Grała przez 3 piosenki, aczkolwiek potem ochrona kazała nam się zawijać. Powiedziała, że zaraz będzie niesamowita burza, więc muszą przerwać koncert, no i niestety wyszliśmy wszyscy...

Jednak publiczność spontanicznie przeniosła się do metra. Artystka po koncercie skontaktowała się z fanami za pośrednictwem mediów społecznościowych. 

"Bardzo żałujemy, że Maryli nie było z nami" - przyznała Karolina - "Ale pisaliśmy z nią cały czas na live na Instagramie". 

Wokalistka udostępniała na swoim profilu ujęcia z tego, co działo się w metrze.

(...) Bawiliśmy się cały czas z nią na żywo. Mam nadzieję na powtórkę, oby szybko - dodała studenka.

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca!

Polecamy