Justyna Steczkowska nie wystąpi w Opolu
61. Krajowy Festiwal Piosenki w Opolu z pewnością będzie się wyróżniać na tle innych edycji. Z pewnością ma to związek ze zmianą władz Telewizji Polskiej. W tym roku na wydarzenie zaproszono przede wszystkim artystów, którzy od lat nie mieli szans zaprezentować się na scenie Amfiteatru Tysiąclecia. W związku z tym organizatorzy postanowili nie zapraszać gwiazd, których występy wcześniej były wręcz obowiązkowym punktem koncertu. Ze stawki usunięto między innymi Justynę Steczkowską. Wokalistka odniosła się do decyzji TVP w rozmowie z Pudelkiem i podkreśliła, że absolutnie nie chowa urazy:
Jest tylu wspaniałych artystów w Polsce, że to zupełnie oczywiste, że nie wszyscy w tym samym czasie mogą wystąpić na jednym festiwalu. Nie doszukiwałabym się tutaj złych intencji i blokowania artystów. Nadal uważam, że Festiwal w Opolu jest świętem polskiej piosenki bez względu na wszystko i nadal cieszy wielu ludzi.
Maryla Rodowicz również poza Opolem
Wciąż jedną z najbardziej zaskakujących decyzji organizatorów tegorocznego Festiwalu w Opolu jest niezaproszenie Maryli Rodowicz. Legendarna artystka wystąpiła już w 41 edycjach tego wydarzenia, a jej obecność stała się swoistą tradycją. Tym razem nie stanie na deskach Amfiteatru Tysiąclecia, a taki obrót spraw wytłumaczył dyrektor artystyczny koncertu:
Nie będzie Maryli Rodowicz. I ja nie widzę w tym nic dziwnego. Maryla Rodowicz nie zmieściła się, że tak powiem, w formule tego festiwalu. Nie wystąpiłaby w debiutach, gdyby zgłosiła piosenkę, wystąpiłaby w premierach.
Maryla Rodowicz, podobnie jak Justyna Steczkowska, nie ma zamiaru gniewać się na decyzję TVP:
Nie zostałam zaproszona, ale już tyle razy byłam w Opolu, że nie będę płakać.
- O Steczkowskiej i Tribbsie to nie były plotki. Ogłosili już oficjalnie
- Steczkowska wyznała szczerze po 30 latach kariery. „Nie mogę mieć pretensji do ludzi, że…”
- Roksana Węgiel o show Justyny Steczkowskiej: „nie jestem fanką bawienia się w wiedźmy. Jestem katoliczką”
- Steczkowska szczerze o występie ze Skolimem w Sopocie. „To było dla mnie za dużo”
- Tak Justyna Steczkowska zareagowała na 12 punktów od polskiego jury dla Izraela. „Mina mówi wszystko”

