Tych bohaterów niestety nie ma już wśród nas ale możemy się z nimi znów spotkać przeżywając jeszcze raz ich ostatni koncert, ostatni występ na żywo przed publicznością. Bo wykonawcy dzisiejszego wieczoru gdzieś tam kiedyś przed kilkoma lub kilkudziesięcioma laty stanęli na scenie by zaśpiewać i zagrać dla swoich wiernych fanów, po raz ostatni...
Te pamiętne, przejmujące momenty zostały zarejestrowane na taśmach i przede wszystkim w naszej muzycznej wyobraźni. I właśnie dziś, 1 listopada wrócimy myślami do zapisanych nut, do wypowiedzianych słów i do ciągle niesamowicie brzmiących melodii.
Czytaj dalej:
- Nikt nie dawał jej szans. Softrockowa ballada z lat 70. stała się jedną z „najlepszych piosenek wszech czasów”
- To „najlepsza piosenka wszech czasów”. Trwa aż 8 minut!
- Hubert. wraca po roku ciszy. Co oznacza jego nowa „bursztynowa era”?
- Planował wielki powrót do Polski. Tragiczny wypadek przekreślił wszystko
- Pamiętasz „Footloose”? 42 lata temu ta piosenka zdefiniowała taneczną rewolucję