Amine Britel, właściciel jednego z klubów w Tuluzie we Francji, zwyczajnie wyszedł "na dymka" na zewnątrz. Nie spodziewał się, że z jego e-papierosem stanie się coś takiego!
Z urządzenia niespodziewanie zaczęły buchać iskry, po czym doszło do eksplozji. Na szczęście e-papieros znajdował się w jego kieszeni. Strach pomyśleć, co by było gdyby akurat się nim zaciągał...
Przewieziony do szpitala Amine nabawił się poparzeń drugiego stopnia. Chwilę później przyznał, iż zepsutą baterię kupił w chińskim sklepie...
Czytaj dalej:
- Te halloweenowe drinki bezalkoholowe podbiją każdą imprezę! Zobacz przepisy, które zachwycą gości
- Dorota Szelągowska ceni sobie komfort. „Mam 45 lat i…”
- Dorota Gardias odsłoniła piersi na modowej imprezie. Stylizacja pogodynki zaskoczyła [FOTO]
- Natalia Siwiec na meksykańskiej fieście. Czerwony strój nie przykrył wiele ciała [FOTO]
- Rozkosz dla oka! Ale nie w tym roku? Karnawałowa parada w Rio się nie odbędzie? [FOTO]