Yeti, legendarny przedstawiciel niezidentyfikowanego gatunku, według różnych podań ma od wieków zamieszkiwać Himalaje bądź Syberię. Na jego istnienie wciąż nie ma jednak dostatecznych dowodów – a przynajmniej nie było do tej pory. Pewien Rosjanin twierdzi bowiem, że udało mu się nagrać to mityczne stworzenie.
Na YouTube pojawiło się niepokojące wideo nagrane na rosyjskich bezdrożach – w warunkach, jakie według legend upodobał sobie Yeti. Przedstawia ono pokryte śniegiem odludzie, które przemierzał autor filmu, gdy nagle jego oczom ukazało się coś bardzo dziwnego. Przed maską samochodu przebiegła niezidentyfikowana postać, która według Rosjanina ma być właśnie stworem z legend.
Nagranie zyskało popularność za sprawą portalu „The LAD Bible”, który opublikował materiał na swojej stronie na Facebooku. Tam zapytano czytelników, czy to, co zdaniem Rosjanina ma być właśnie Yeti, to rzeczywiście mityczny potwór, czy może po prostu inny – pijany – mieszkaniec Rosji.
Większość nie może się mylić – ponad 10 tysięcy osób, czyli blisko 67% ankietowanych, jednogłośnie opowiedziało się w ankiecie za tą drugą opcją. A wy – też widzicie na nagraniu tego mitycznego, przerażającego, nie mającego litości… pijanego Rosjanina?
Czytaj dalej:
- Zdobył aż 7 Oscarów, w tym za najlepszy film. „To absolutny majstersztyk”
- To będzie najchętniej oglądany polski tytuł dzisiejszego wieczoru. Polacy masowo włączą ten nowy hit
- Robert Pattinson zdradził, który film może oglądać bez końca. To kultowy horror z 1973 roku
- Dokładnie 48 lat temu premierę miał z najbardziej kontrowersyjnych filmów w historii kina! Nominowano go do sześciu Oscarów
- Ta seria filmowa to prawdziwy fenomen popkulturowy! Wszystkie części właśnie trafiły na Netflixa. Już wpychają się do TOP10