Dał nam Myszkę Miki i pierwszy Disneyland. Dziś 50. rocznica śmierci Walta Disneya

Założyciel wytwórni Disney, reżyser, scenarzysta, aktor dubbingowy, animator, przedsiębiorca, filantrop i ogromny wizjoner. Walt Disney to prawdziwa legenda. Dziś od jego śmierci mija równo pół wieku.

Dokładnie dziesięć dni temu od dnia narodzin człowieka, któremu zawdzięczamy najpiękniejsze momenty i wspomnienia z dzieciństwa, minęło 115 lat. Walt Disney przyszedł na świat 5 grudnia 1901 roku w Chicago. Legendarny filmowiec dożył wieku 65 lat. Odszedł równo 50 lat temu – 15 grudnia 1966 roku.



„Najlepsze chwile w życiu nie wiążą się z osobistymi osiągnięciami, ale raczej wynikają z rzeczy, które robimy dla ludzi, których kochamy i szanujemy, i których szacunku potrzebujemy” – twierdził.

W 1923 roku wraz z bratem Royem Oliverem Disneyem założył przedsiębiorstwo Walt Disney Productions, dziś znane jako The Walt Disney Company. Wytwórnia Walta Disneya jest obecnie największą korporacją mediową na świecie, zatrudniającą łącznie około 180 tysięcy pracowników. Jej wartość kapitałowa szacowana jest obecnie na ponad 40 mld dolarów.



W 1955 roku natomiast amerykański filmowiec otworzył pierwszy park rozrywki Disneyland, mieszczący się w Kalifornii. W późniejszych latach, już po śmierci Disneya, powstały kolejne – na Florydzie, w Tokio, Paryżu, Hong Kongu i Szanghaju.

Walt Disney otrzymał rekordową liczbę 59 nominacji do nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej, z czego zdobył również rekordową liczbę 22 statuetek. Jest również laureatem czterech honorowych Oscarów. Był twórcą takich postaci jak Myszka Miki, pies Pluto czy Kaczor Donald. Tej pierwszej sam początkowo sam użyczał głosu.

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Król Lew: Pierwszy zwiastun filmu Disneya już w sieci!
"Zakochany kundel" powróci na ekrany!
"Zakochany kundel" kończy dziś 62 lata!
"Zakochany kundel" ma już 61 lat!

Gorący temat

"Rockandrollowa historia świata". Marek Piekarczyk i Marcin Jędrych zdradzają, jak napisać dobry rockandrollowy hit!
Niedzielne wieczory dla słuchaczy RMF oznaczają elektryzujące spotkania z Markiem Piekarczykiem i Marcinem Jędrychem, którzy co tydzień na antenie dzielą się swoimi przemyśleniami dotyczącymi ponadczasowych utworów. W dzisiejszym programie pochylili się m.in. nad piosenką pt. "Layla" rockowej grupy Derek and the Dominos, która - ich zdaniem - powinna być inspiracją dla młodych twórców. Dlaczego? Sprawdźcie!

Reklama

Najnowsze wpisy

Seksowna Małgorzata Rozenek-Majdan w łóżku. Gorący kadr trafił do sieci!
"Kevin sam w domu" na święta w TV? Jest decyzja telewizji Polsat!
"Love Island". Oliwia i Maciej nie są już razem! "Miłość nie polega na ciągłym ranieniu się" - przyznała uczestniczka programu
Anna Lewandowska odebrała prestiżową nagrodę w Berlinie. "To był wielki zaszczyt"
Ania z programu "Rolnik szuka żony" pokazała córkę! Rodzina w komplecie podpisała urocze zdjęcie
Justyna Żyła poprawiła sobie usta! Zdjęciami po zabiegu podzieliła się w sieci

Reklama