Rezygnacja Channinga Tatuma nie została do tej pory potwierdzona przez wytwórnię Fox i wygląda na to, że trwają jeszcze negocjacje. Aktor zaskoczył wszystkich zmianą zdania co do "Gambita" i krążą plotki, według których jeśli Channing ostatecznie odejdzie, to cała produkcja stanie pod znakiem zapytania.
Gambit to fikcyjny bohater pojawiający się w marvelowskich komiksach o X-menach. Na prawdę nazywa się Remy LaBeau i posiada zdolność ładowania małych przedmiotów (najbardziej upodobał sobie karty do gry) energią kinetyczną, a co za tym idzie - powodowania nimi wybuchów. W filmie poznalibyśmy dokładnie jego historię.
Premiera planowana była na 6 października przyszłego roku i wielu kinomaniaków oraz fanów Marvela już odliczało do tej daty. Mamy nadzieję, że mimo wszystko projekt dojdzie do skutku. A Wy? Kogo najchętniej zobaczylibyście w roli Gambita?
- Film o Janie Borysewiczu już nie jest numerem jeden. Na Netflixie wyprzedziła go ta produkcja!
- Nurkował w oceanie z zapasem tlenu na godzinę i połknął go wieloryb! To będzie najciekawszy film października?
- Film o Lady Pank trafił na Netflixa. Widzowie oceniają: „Chciałbym naprawdę zrozumieć, jaki był zamysł...”
- Zdobywczyni Oscara w nowym thrillerze Netflixa. Wraca do miasta, by odnaleźć zaginioną siostrzenicę
- Pierwsza główna rola Audrey Hepburn od razu przyniosła jej Oscara. Ten film do dziś zachwyca