Marek Gładysz sprawdził, skąd bierze się ta różnica. Cytując za RMF24.pl:
„Specjaliści podkreślają, że Ziemia obraca się wokół własnej osi wolniej niż zakładano to pół wieku temu. Dlatego do tzw. uniwersalnego czasu koordynowanego (UTC), odmierzanego przez atomowe zegary, trzeba co jakiś czas dodawać 1 sekundę. Ostatni raz uczyniono to 1,5 roku temu.
Tym razem o sekundę dłużej będziemy się bawić w noc sylwestrową. W Polsce i w innych krajach, które znajdują się w tej samej strefie czasowej, sekunda zostanie dodana tuż przed godziną 1 w nocy.
W Wielkiej Brytanii, Irlandii, czy w Portugalii, sekunda zostanie doliczona przed północą. To oznacza, że Nowy Rok rozpocznie się tam nieco później niż zwykle”.
Cieszycie się z tej jednej sekundy więcej na świętowanie?
- Sting świętował sylwestra w Katowicach. Kiedyś przyznał: „polska wódka jest moją ulubioną”
- Sting przyznaje: „Czułem się spokrewniony z Polakami”. Muzyk wyjawił rodzinne sekrety
- W sylwestrową noc zjedz 12 winogron. Ten rytuał zapewni ci szczęście i miłość w 2026 roku
- TVP zaskakuje. Kolejny zagraniczny artysta na „Sylwestrze z Dwójką” potwierdzony
- Sylwester TV Republika z kolejną zagraniczną gwiazdą. Ich przebój zna cały świat