„Czarna wdowa” to historia oparta na faktach!
Scenariusz powstał w oparciu o prawdziwe wydarzenia, do których doszło 16 sierpnia 2017 roku. Doszło wtedy do szokującego odkrycia – w garażu przy ulicy Calamocha w Wenecji znaleziono ciało Antonia Navarro Cerdána.
„Czarna wdowa” rozpoczyna się w momencie, kiedy na miejsce zdarzenia przybywa Eva – to właśnie ona będzie prowadzić śledztwo w sprawie morderstwa mężczyzny. Służby dowiadują się, że zmarły – Artur – miał żonę. Maje na samym początku nie wzbudza podejrzeń, jednak policjantka zaczyna coraz częściej podejrzewać, że intencje kobiety nie są szczere. Wkrótce okazuje się, że wielokrotnie zdradzała ona męża, a dodatkowo okłamywała kochanków, że Artur był wobec niej agresywny.
„Czarna wdowa”: recenzje
Użytkownicy zagranicznego portalu IMDb ocenili film na 6.2 w dziesięciogwiazdkowej skali. Jest to średnia, na jaką wpływ miało ponad 2500 głosów. Na pochwałę zasłużyły między innymi przemyślany scenariusz, dobrze zbudowane postacie, a także gra aktorska.
To był bardzo sprytny scenariusz, który szybko przedstawiał podstawowe fakty sprawy, a następnie bardzo powoli wciągał czytelnika w ten dziwny świat. Historię poznajemy oczami detektywów. Im bardziej zaskakująca, tym bardziej interesujące stają się postacie – recenzował jeden z internautów.
Bardzo doceniona została sama Ivana Baquero, która wcieliła się tutaj w Maje. Jeden z widzów stwierdził, że aktorka „dała mocny występ, umiejętnie przedstawiając manipulującą postać, która wykorzystywała słabości mężczyzn w związkach”.
Cała historia filmu o manipulacji w miłości była dobrze opowiedziana – podsumował produkcję oglądający.
- Średnia 7,8 i nominacja do Oscara. Ostatnie godziny, by obejrzeć ten film na Netflixie!
- To on zostanie nowym Jamesem Bondem? Gra w wielkim hicie Netflixa!
- Drugi sezon uwielbianego hitu Netflixa już dostępny. Fani kryminałów natychmiast rzucą się do oglądania
- Ten polski film otrzymał 3 nominacje do Oscara. Za mniej niż tydzień Netflix usunie go z serwisu!
- Zarwane noce i ucieczka przed spoilerami. Tak serwisy streamingowe zmieniły życie Polaków

