Jednym z najpopularniejszych filmów na polskim YouTube jest obecnie reklama pewnego biura podatkowego mieszczącego się w Poznaniu. Zastanawiacie się, co jest w niej tak nietypowego, że podbija Internet? Zaczyna się zupełnie zwyczajnie. Ładnie ubrana pani księgowa zwraca się do potencjalnych klientów: „Przez księgowość i podatki jesteś tak zły, że masz ochotę kogoś ugryźć? Ja i mój wierny zespół podejmiemy każde wyzwanie” – gdy nagle kamera najeżdża na siedzącego przy laptopie, ubranego w garnitur psiaka, dzielnie piszącego na klawiaturze.
Ten sam zwierzak zachęca później: „Zadzwoń i umów się na wizytę. Albo wyślij maila, może go nie zjem. A, i przynieś kiełbasę”. Wideo ma obecnie blisko 300 tysięcy wyświetleń i bez wątpienia spełniło swoją funkcję – bo reklama rozprzestrzenia się w sieci wirusowo. Jeśli to biuro podatkowe przekonało was do skorzystania z jego usług, warto, byście wiedzieli, że za przyjście z psem obowiązuje 10-procentowa zniżka!
- Zagrał w nim zaraz po Bondzie. Ten film wojenny do dziś wbija w fotel
- Mija ponad 40 lat od premiery, a Polacy wciąż to oglądają. Kultowy hit z Billem Murrayem uznany za arcydzieło
- Ewa Kasprzyk i Adam Woronowicz w szalonym hicie. Dostępny na Netflixie
- Dostała jeden telefon i musiała biec. Nowy thriller z Gal Gadot wciąga od pierwszej minuty
- Gwiazda „Off Campus” u boku Sydney Sweeney. To już oficjalne