Mistrzostwa przerwano po śmierci uczestnika. „Najgłupszy sport na świecie”

Sauna w Polsce nie jest czymś popularnym, choć oczywiście ma swoich wielbicieli. Taki rodzaj rekreacji jest szczególnie praktykowany w Finlandii, czyli ojczyźnie saunowania. Nic dziwnego, że to właśnie tam przez wiele lat organizowano mistrzostwa świata w tym hobby. Zawody zakończono jednak na zawsze po tym, jak jeden z uczestników zmarł.
Mistrzostwa przerwano po śmierci uczestnika. „Najgłupszy sport na świecie”, fot. Shutterstock

Mistrzostwa świata w saunowaniu

Finlandia słynie z saunowania – ten rodzaj rekreacji stanowi tam solidny filar kultury. W całym kraju jest tyle saun, że wszystkich Finów można byłoby w nich zmieścić w jednym czasie. Ma to oczywiście wymiar nie tylko hobbystyczny, ale i zdrowotny: mieszkańcy Finlandii w saunach odpoczywają, pozbywają się toksyn, stresu, a nawet prowadzą rozmowy biznesowe i zawierają ważne umowy.

W 1999 roku w mieście Heinola zorganizowano pierwsze w historii mistrzostwa świata w saunowaniu. Zasady były proste – wytrzymać jak najdłużej w jak najwyższej temperaturze. Stworzono dwie kategorie: jedną dla mężczyzn i drugą dla kobiet. Jeśli chodzi o panów, to we wszystkich edycjach zawodów wygrywali Finowie, u pań natomiast pięciokrotnie triumfowały uczestniczki z innych krajów, w tym trzykrotnie Białorusinka Natallia Tryfanawa. Mistrzostwa organizowano do roku 2010 – wtedy wydarzył się incydent, który na dobre zakończył rywalizację.

Śmierć w saunie

7 sierpnia 2010 roku w męskiej kategorii zmierzyli się ze sobą: pięciokrotny mistrz świata, Timo Kaukonen z Finlandii oraz były drugi wicemistrz, Władimir Ładyżenski z Rosji. Po sześciu minutach spędzonych w saunie rozgrzanej do 110 stopni Celsjusza obaj stracili przytomność. Timo zdążył jeszcze wyjść z pomocą asystentów, natomiast Rosjanin został wyniesiony. Według naocznych świadków od razu doznał konwulsji i zmarł pomimo przeprowadzonej resuscytacji. Kaukonen trafił do szpitala w stanie krytycznym i zapadł w śpiączkę na sześć tygodni.

Sekcja zwłok Ładyżeńskiego wykazała, że uczestnik zawodów zmarł na skutek oparzeń trzeciego stopnia. Kaukonen wybudził się ze śpiączki, jednak oparzenia obejmowały 70% powierzchni jego ciała. Ten incydent na dobre zakończył organizację mistrzostw świata w saunowaniu – po zakończeniu edycji w 2010 roku, organizator Oosi Arvela przekazał, że kolejne zawody już się nie odbędą.

Amerykański dziennikarz sportowy Rick Reilly ochrzcił nietypowe mistrzostwa „prawdopodobnie najgłupszym sportem na świecie”.

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: