Czym jest „zima stulecia”?
Pojęcie „zimy stulecia” odnosi się do wyjątkowo ostrej zimy, która zdarza się raz na sto lat. W praktyce jednak termin ten bywa używany szerzej – do każdej zimy, która wyróżnia się ekstremalnie niskimi temperaturami, rekordowymi opadami śniegu lub długo utrzymującymi się anomaliami pogodowymi. Często o „zimie stulecia” decyduje także subiektywne odczucie jej uciążliwości dla mieszkańców, gospodarki i transportu. W XX i XXI wieku w Polsce wystąpiło kilka takich zim.
Najbardziej pamiętne zimy XX i XXI wieku
- Zima 1928/1929
Luty 1929 roku przeszedł do historii jako jeden z najzimniejszych miesięcy w dziejach polskiej meteorologii. Średnie temperatury wahały się od -13°C do -16°C, a lokalnie notowano nawet -40°C i niżej. W Rabce termometry pokazały nieoficjalnie -45°C, w Czarnym Dunajcu -42°C, a w Kąclowej koło Grybowa aż -48°C. Oficjalny rekord padł 10 lutego: -40,6°C w Żywcu, -40,4°C w Olkuszu i -40,1°C w Siankach.
Ekstremalne mrozy sparaliżowały kraj – pękały szyny kolejowe, zamarzały wodociągi, a port w Gdańsku został skuty lodem. W wielu miastach zamknięto szkoły i uczelnie, a grubość pokrywy śnieżnej w górach przekraczała 2,5 metra.
- Zima 1939/1940
Zima 1939/40 rozpoczęła się w połowie grudnia i trwała do marca. 11 stycznia 1940 roku w Siedlcach zanotowano -41°C (wartość ta budzi jednak wątpliwości). Średnia temperatura zimy była o 6,6°C niższa od normy. Zaspy blokowały ruch w miastach, a zaopatrzenie było poważnie utrudnione. Ze względu na niemiecką okupację i ograniczony dostęp do mediów w języku polskim, ta zima nie zapisała się w pamięci społeczeństwa tak mocno, jak inne.
- Zima 1962/1963
Styczeń i luty 1963 roku przyniosły silne mrozy i obfite opady śniegu. Zamknięto szkoły, kina i fabryki, a przerwy w dostawach prądu były codziennością. Praca w w wielu fabrykach została wstrzymana, ponieważ pracownicy mieli problem z dostaniem się do miejsca pracy. Nawet przy dobrej pogodzie sklepy były wówczas słabo zaopatrzone, a podczas tej zimy sytuacja jeszcze się pogorszyła – zaczęło brakować podstawowych produktów. W Nowym Targu zanotowano -35°C, w Jabłonce -38°C, a w Rzeszowie -35,8°C. Transport drogowy i kolejowy był niemal całkowicie sparaliżowany.
- Zima 1978/1979
Zima 1978/79 była wyjątkowo śnieżna i mroźna. Już od końca grudnia kraj ogarnęły śnieżyce i gwałtowny spadek temperatur. W Suwałkach pokrywa śnieżna osiągnęła 84 cm, w Warszawie 70 cm. Zaspy i mróz sparaliżowały transport, a do odśnieżania torów i dróg skierowano wojsko. W wielu miastach komunikacja miejska praktycznie nie funkcjonowała. W niektórych rejonach autobusy kursowałym wyłącznie w tunelach wydrążonych w śnieżnych zaspach. Dopiero nadejście odwilży w marcu przyniosło koniec zimowego paraliżu.
- Zima 1986/1987
Styczeń 1987 roku był jednym z najzimniejszych miesięcy w historii. W Białymstoku średnia temperatura wyniosła -15,1°C, a w wielu miejscach notowano spadki poniżej -30°C: w Białymstoku -34,6°C, w Kielcach -33,9°C, w Warszawie -31°C. W Bielsku-Białej pokrywa śnieżna sięgnęła 87 cm.
Rekordy mrozu w Polsce
Najniższe oficjalnie zanotowane temperatury w Polsce:
• -41,1°C – Litworowy Kocioł (Małopolska), 17 lutego 2025
• -40,6°C – Żywiec (Śląskie), 10 lutego 1929
• -40,4°C – Olkusz (Małopolska), 10 lutego 1929
• -40,1°C – Sianki (Podkarpackie), 10 lutego 1929
• -39,3°C – Sanok (Podkarpackie), 28 lutego 1963
• -38,9°C – Puścizna Rękowiańska (Małopolska), 8 stycznia 2017
• -38,7°C – Białowieża (Podlaskie), 11 stycznia 1950
• -38,6°C – Lubaczów (Podkarpackie), 28 lutego 1963
Pełna lista rekordów obejmuje kilkadziesiąt miejsc, gdzie temperatura spadła poniżej -35°C, głównie w południowej i wschodniej Polsce.




