Świat oszalał na punkcie tego suplementu. Eksperci rozwiewają wątpliwości

Kreatyna to nie tylko domena sportowców i bywalców siłowni. Coraz częściej sięgają po nią osoby dbające o zdrowie, a nawet ci, którzy chcą poprawić koncentrację czy samopoczucie. Czy jednak warto ją suplementować? Sprawdzamy, co na ten temat mówią eksperci i jakie są najnowsze badania.
fot. Shutterstock

  • Najważniejsze informacje:

    • Monohydrat kreatyny to najlepiej przebadana i najskuteczniejsza forma suplementu, polecana zarówno sportowcom, jak i osobom dbającym o zdrowie.
    • Suplementacja kreatyną może przynieść korzyści nie tylko fizyczne, ale także potencjalnie wspierać funkcje poznawcze, szczególnie u osób z niedoborami.
    • Przyjmowanie kreatyny jest bezpieczne dla większości osób, ale warto zwrócić uwagę na dawkowanie i wybierać produkty z certyfikatami jakości.

    Kreatyna – czy warto ją suplementować? Eksperci rozwiewają wątpliwości

    Kreatyna – nie tylko dla sportowców

    Jeszcze do niedawna kreatyna kojarzona była głównie z kulturystami i osobami intensywnie trenującymi na siłowni. Dziś coraz częściej pojawia się w rozmowach osób, które niekoniecznie podnoszą ciężary, ale chcą zadbać o swoje zdrowie, samopoczucie czy nawet poprawić koncentrację. W mediach społecznościowych nie brakuje opinii o jej korzystnym wpływie na pamięć czy nastrój. Czy to kolejny trend, czy może rzeczywiście warto sięgnąć po ten suplement?

    CZYTAJ TEŻ: Naukowcy alarmują. Witamina A może dawać fatalny skutek uboczny

    Czym jest kreatyna i jak działa?

    Kreatyna to związek powstający z aminokwasów, obecny głównie w mięśniach szkieletowych, ale także w mózgu. Naturalnie występuje w czerwonym mięsie, rybach i mleku, a jej główną rolą jest wspieranie produkcji ATP – podstawowego źródła energii dla komórek. Suplementacja kreatyną pozwala zwiększyć jej poziom w mięśniach nawet o 20–40%, co przekłada się na większą wydolność podczas wysiłku fizycznego.

    Najlepiej przebadaną i najczęściej polecaną formą jest monohydrat kreatyny. To właśnie on wykazuje największą skuteczność i bezpieczeństwo stosowania.

    Kreatyna a budowa mięśni – fakty i mity

    Wokół kreatyny narosło wiele mitów, zwłaszcza dotyczących jej działania anabolicznego. Nie jest ona sterydem i nie powoduje nagłego przyrostu masy mięśniowej. Jak wyjaśnia dietetyczka i trenerka Dana White, kreatyna zwiększa zdolność mięśni do produkcji energii, co pozwala na intensywniejszy trening i pośrednio może prowadzić do wzrostu masy mięśniowej.

    Jeśli dostarczysz więcej kreatyny do mięśni, mogą one produkować więcej energii, co przekłada się na lepsze skurcze i większy potencjał do rozwoju masy mięśniowej.

    – podkreśla ekspertka.

    Kreatyna dla kobiet – kiedy warto rozważyć suplementację?

    Badania wskazują, że poziom kreatyny w organizmie może być niższy u kobiet, zwłaszcza w okresach spadku estrogenów, takich jak cykl menstruacyjny, połóg czy menopauza. Suplementacja może być wówczas szczególnie korzystna, zwłaszcza że kobiety statystycznie spożywają mniej kreatyny z dietą niż mężczyźni. „To nie jest wada, ale oznacza, że kobiety mogą mieć większe korzyści z suplementacji, zwłaszcza w okresach zmian hormonalnych” – tłumaczy White.

    Ta witamina pomaga na pamięć. Wspiera pracę mózgu i poprawia koncentrację
    Szukasz sposobu na lepszą pamięć i koncentrację? Sprawdź, dlaczego witamina B12 jest tak ważna dla mózgu, jak ją suplementować i jakie produkty wspierają zdolności poznawcze każdego dnia.

    Kreatyna a funkcje poznawcze – co mówią badania?

    Coraz więcej mówi się o potencjalnych korzyściach kreatyny dla mózgu. Wstępne badania sugerują, że suplementacja może wspierać pamięć, koncentrację czy nastrój, zwłaszcza w sytuacjach stresowych lub przy niedoborach snu. Jednak, jak podkreśla ekspertka, te efekty wymagają dalszych badań. „Kreatyna działa w mózgu podobnie jak w mięśniach – wspiera produkcję energii komórkowej, co może tłumaczyć jej wpływ na funkcje poznawcze” – wyjaśnia White.

    W praktyce jednak nie każdy zauważy poprawę koncentracji czy nastroju. Przykład testera kreatyny pokazuje, że choć nie odczuł on wyraźnej poprawy samopoczucia, to jego sen uległ wydłużeniu, co potwierdziły dane z aplikacji monitorującej sen.

    Skutki uboczne i bezpieczeństwo stosowania kreatyny

    Najczęściej wymienianym skutkiem ubocznym suplementacji kreatyną jest zatrzymywanie wody w organizmie. Jednak, jak uspokaja White, jest to efekt przejściowy i zwykle dotyczy osób stosujących bardzo wysokie dawki, tzw. fazę ładowania. „To reakcja osmotyczna – mięśnie przyciągają więcej wody, ale nie oznacza to trwałego obrzęku” – tłumaczy.

    Inne możliwe skutki uboczne to dolegliwości żołądkowe, takie jak biegunka czy niestrawność. W takim przypadku zaleca się zmniejszenie dawki do 3 g dziennie i stopniowe zwiększanie do 5 g. Osoby z chorobami nerek lub wątroby powinny skonsultować suplementację z lekarzem.

    Jak suplementować kreatynę? Praktyczne porady

    Choć niektórzy stosują tzw. fazę ładowania (20–25 g dziennie przez tydzień), eksperci zalecają stałą suplementację w dawce 3–5 g dziennie. Pozwala to osiągnąć pełne nasycenie mięśni w ciągu 3–4 tygodni bez nieprzyjemnych skutków ubocznych.

    Wybierając suplement, warto postawić na monohydrat kreatyny i produkty z certyfikatami jakości, takimi jak NSF czy Informed Choice. Najlepiej wybierać czystą kreatynę w proszku, co pozwala precyzyjnie kontrolować dawkę i sposób podania.

    Kreatyna to jeden z najlepiej przebadanych suplementów, który może przynieść korzyści nie tylko sportowcom, ale także osobom dbającym o zdrowie czy funkcje poznawcze. Kluczowe jest jednak odpowiednie dawkowanie i wybór sprawdzonego produktu. Przed rozpoczęciem suplementacji warto skonsultować się z lekarzem, zwłaszcza jeśli mamy jakiekolwiek schorzenia przewlekłe.

    Wstajesz codziennie o tej samej porze bez budzika? Psychologia mówi jasno
    Wstajesz codziennie o tej samej porze bez budzika? Psychologia mówi jasno – to nie przypadek, lecz efekt harmonii z własnym ciałem. Odkrywamy 10 cech, które łączą ludzi budzących się naturalnie każdego ranka. Sprawdź, czy rozpoznajesz...

    źródło: nymag.com

    Czytaj dalej: