Panierka z bułki tartej odchodzi do lamusa. Teraz ten sposób króluje w kuchni

Przy panierowaniu mięs zwykle sięgamy po mąkę lub bułkę tartą. Niestety często zdarza się, że dochodzi do wchłaniania tłuszczu i utraty chrupkości. Aby cieszyć się dobrym smakiem potrawy wystarczy sięgnąć po inny składnik.
Panierka z bułki tartej odchodzi do lamusa. Teraz ten sposób króluje w kuchni, fot. Shutterstock

Idealna panierka do kotletów. Wcale nie bułka tarta i mąka

Przepis na najbardziej popularną panierkę do kotletów jest prosty. Wystarczą: jajko, mąka i bułka tarta. Tak przygotowane mięso ma jednak wadę – mocno wchłania tłuszcz z patelni, przez co zwykle jest mniej chrupkie. Na szczęście istnieje metoda, która pozwoli zrezygnować z tej klasycznej receptury. Co zrobić, aby panierka nie „piła” tłuszczu, a po usmażeniu była delikatna i chrupiąca?

Potrzebujesz jedynie mąki ziemniaczanej i jajka. Taka mąka znacznie mniej nasiąka tłuszczem. Oto, co musisz zrobić: obtocz mięso w mące ziemniaczanej, następnie zamocz w roztrzepanym jajku. Następnie ponownie w mące ziemniaczanej i usmaż na dobrze rozgrzanym tłuszczu. Gotowe!

Jak wzmocnić smak panierki?

Aby danie było jeszcze bardziej aromatyczne, zamarynuj wcześniej mięso i zostaw na noc w lodówce. Zanim je usmażysz, odczekaj, aby nabrało temperatury pokojowej – zimnie będzie smażyło się nierównomiernie.

Możesz poeksperymentować również przy samym panierowaniu. Po prostu zmieszaj mąkę ziemniaczaną z suszonymi ziołami lub ostrą papryką – mięso nabierze wtedy znacznie mocniejszego aromatu. Metoda jest prosta, mało kosztowna (wystarczy mąka i suszone przyprawy), a potrafi zupełnie odmienić charakter popularnego dania.

Czytaj dalej: