Zorza polarna nad Polską
18 stycznia wieczorem doszło do silnego rozbłysku klasy X, który trwał wiele godzin. To właśnie on sprawił, że dzień później (w nocy z 19 na 20 stycznia) mieszkańcy wielu zakątków świata mogli oglądać zorzę polarną. Barwne łuki rozświetliły niebo również nad Polską, co wywołało ogromne poruszenie.
Zorza polarna nie jest zjawiskiem typowym dla Polski. Zwykle kojarzy się z krajami podbiegunowymi – Finlandią, Norwegią, Szwecją czy Islandią. To właśnie tam najczęściej podróżują ci, którzy chcą zaobserwować barwne łuny na niebie.
Zdjęcia zorzy polarnej nad Polską
W nocy z 19 na 20 stycznia zorza polarna była widoczna z całej Polski – to nie zdarza się często. Dodatkowo obserwacjom sprzyjały niemalże doskonałe warunki: Księżyc był tuż po nowiu, a prognozy pogody zapowiadały w wielu miejscach bezchmurne niebo. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Fala zdjęć natychmiast zalała sieć. Kilka z nich otrzymaliśmy od naszych słuchaczy.


Zorza polarna na Hrubieszowszczyźnie (woj. lubelskie, fot. Dominik Wolanin)

Zorza polarna na Hrubieszowszczyźnie (woj. lubelskie, fot. Dominik Wolanin)

Zorza polarna w Beskidzie Niskim, fot. F11 Studio

Zorza polarna w Beskidzie Niskim, fot. F11 Studio

Zorza polarna na Hrubieszowszczyźnie (woj. lubelskie, fot. Dominik Wolanin)

Zorza polarna w Górkach Zagajnych (woj. kujawsko-pomorskie, fot. Elżbieta Wanda Parfianowicz)
Jak powstaje zorza polarna?
Wszystko zaczyna się... na Słońcu. To tam dochodzi do gwałtownych wybuchów, podczas których w przestrzeń kosmiczną wyrzucane są ogromne ilości naładowanych cząstek. Kiedy te cząstki, znane jako wiatr słoneczny, docierają w okolice Ziemi, trafiają na naszą atmosferę. Pod wpływem ziemskiego pola magnetycznego przemieszczają się w stronę biegunów – północnego i południowego.
Gdy cząstki zderzają się z atomami gazów w atmosferze, dochodzi do emisji światła. To właśnie ten proces odpowiada za pojawienie się na niebie barwnych łuków i smug. Kolory zorzy zależą od rodzaju gazu, z którym zetkną się cząstki. Najczęściej widzimy zieleń, ale nie brakuje także odcieni czerwieni, fioletu, błękitu, a nawet purpury.

