1. Zbyt ambitny start
Zbyt duże plany tuż na starcie mogą doprowadzić do tego, że po krótkim czasie nie będziemy mieć już motywacji do tego, aby cały pilnować budżetu. – Próba przejścia z braku oszczędzania do odkładania 30-50% dochodu często kończy się szybkim zniechęceniem – mówi ekspert i dodaje, że lepiej wybrać małą, realistyczną kwotę, ale zachować regularność. Jego zdaniem warto zacząć od odkładania 5-10% przychodów, ponieważ taki procent jest realną opcją dla większości osób.
2. Jedno konto na wszystko
– Trzymanie wszystkich pieniędzy w jednym miejscu powoduje, że weekendowy wypad może pożreć twoje oszczędności – ostrzega doradca kredytowy. Jego sugestią jest rozdzielenie środków i przechowywanie ich w różnych miejscach. Mogą być to subkonta, koperty, a także fundusze. Takie działanie pomaga panować nad tym, co jest na życie, co na wakacje, a co na bezpieczeństwo.
Czytaj także: To największy finansowy grzech Polaków! Ekspert wyjaśnia, jak tracimy fortunę
3. Brak oszczędzania na przyszłość
Nasze codzienne wydatki mogą się z roku na rok mocno zmieniać, w tym stawać się jeszcze wyższe. Częstą sytuacją tego typu jest moment, gdy dorastające dzieci wyprowadzają się z domu na studia, ale potrzebują do tego pomocy finansowej rodziców. Konkretne środki finansowe szczególnie mogą być przydatne także wtedy, gdy będziemy już na emeryturze. Na takie okazje warto zacząć zbierać pieniądze już wcześniej, aby ze spokojem wkraczać w kolejne etapy życia.
Przynajmniej część oszczędności powinniśmy traktować jako zabezpieczenie na przyszłe lata – mówi Kurek.
4. Brak inwestowania
– Trzymanie pieniędzy bez inwestowania to zaproszenie dla inflacji, by podjadała twoje oszczędności. Jeśli masz na koncie 50 000 zł, to 4% inflacji sprawia, że w ciągu roku tracisz 2 000 zł – wylicza nasz rozmówca.
Mądre inwestowanie pozwala pomnażać kapitał, chronić go przed inflacją oraz realizować długoterminowe cele finansowe Jeśli nie znamy się na tych mechanizma, to, zdaniem eksperta, powinniśmy trzymać się możliwie najprostrzych form, takich jak lokaty i obligacje skarbowe. Jeśli jednak chcielibyśmy zająć się tym w bardziej rozbudowany sposób, to najlepszą opcją będzie odwiedzenie doradcy finansowego, który rozwieje wszelkie wątpliwości.
5. Brak konkretnego celu
Posiadanie konkretnie określonego celu oszczędnościowego jest bardziej istotne niż myśli wiele osób. Zamienia to abstrakcyjne odkładanie pieniędzy w motywujące działanie, co zwiększa szanse na sukces i ogranicza możliwość wydawania środków na niepotrzebne zachcianki. – Jasny cel, taki jak 100 000 zł na wkład własny na mieszkanie do 2028 roku, nadaje kierunek i zwiększa motywację.
Podstawowym, jednym z pierwszych celów, powinno być zbudowanie poduszki bezpieczeństwa. Innym, zdecydowanie wartym uwagi celem, jest emerytura – sugeruje specjalista.
O ekspercie:
Jakub Kurek to licencjonowany doradca finansowy z 7-letnim doświadczeniem. Pomaga ponad 300 klientom w regularnym budowaniu oszczędności, rozsądnym wybieraniu ubezpieczeń i kredytów, a także zabezpieczaniu emerytury. Prowadzi szkolenia z zakresu zarządzania finansami osobistymi. Uczestniczy i prowadzi wykłady na wydarzeniach biznesowych.


