Ten film wgniata w fotel! Polacy dziś wieczorem obejrzą go na TVP2

Ten thriller o porwaniu dzieci i desperackiej walce z czasem stawia trudne pytania o moralne granice i pokazuje, jak daleko można się posunąć, gdy stawką jest życie najbliższych. Trzymającą w napięciu produkcję Denisa Villeneuve’a będzie można dziś wieczorem obejrzeć w telewizji.
fot. YouTube

Program telewizyjny na dziś

„Labirynt” to mroczny thriller kryminalny w reżyserii Denisa Villeneuve’a, który krok po kroku wciąga widza w duszną opowieść o rozpaczy, moralnych granicach i desperacji. To film, który zamiast prostych odpowiedzi oferuje narastające napięcie i niepokojące pytania o to, jak daleko można się posunąć, gdy stawką jest życie dziecka. Produkcję będzie można obejrzeć w telewizji – w czwartek 5 lutego o godzinie 21:45 pokaże ją TVP2. 

„Labirynt”: film, który wciąga od samego początku

Akcja rozpoczyna się w niewielkim amerykańskim miasteczku, gdzie w Dzień Dziękczynienia znikają dwie dziewczynki. Jedynym tropem jest tajemniczy kamper widziany w okolicy. Gdy śledztwo policji utknie w martwym punkcie, ojciec jednej z porwanych, Keller Dover, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Jego prywatne dochodzenie szybko przeradza się w brutalną walkę z czasem, w której granica między ofiarą a katem zaczyna się niebezpiecznie zacierać.

Równolegle sprawę prowadzi detektyw Loki – metodyczny, opanowany, ale coraz bardziej przytłoczony ciężarem odpowiedzialności. Film konsekwentnie prowadzi dwa spojrzenia na tragedię: oficjalne śledztwo oraz desperackie działania rodzica, który nie zamierza czekać bezczynnie. Każdy kolejny trop tylko pogłębia atmosferę paranoi i strachu...

W rolach głównych występują Jake Gyllenhaal oraz Hugh Jackman.

Dlaczego warto obejrzeć film „Labirynt”?

„Labirynt” wyróżnia się ciężkim klimatem, świetnie budowanym napięciem i moralną niejednoznacznością. Villeneuve stworzył thriller, który działa nie tylko jako historia o porwaniu, ale też jako przejmujące studium ludzkiej psychiki w obliczu niewyobrażalnej straty. Obraz nominowany był nawet do Oscara w kategorii najlepsze zdjęcia (Roger Deakins).

Czytaj dalej: