Do dość traumatycznego zarówno dla właściciela Ferrari, jak i Lamborghini wydarzenia doszło na torze szkoleniowym. Stłuczkę przez przypadek zarejestrował Alex Gray. Doszło do niej, kiedy chłopak nagrywał film na swoim Snapchacie. W wypadku na szczęście nikt (poza samochodami, których uszkodzenie z pewnością boli właścicieli dość mocno) nie ucierpiał.
Po umieszczeniu wideo na YouTube przez przyjaciela Alexa wideo zaczęło cieszyć się coraz większą popularnością. Niektórzy z internautów żartują, że za kierownicą Ferrari musiała siedzieć kobieta… Okazuje się jednak, że i mężczyznom zdarzają się wpadki za kółkiem. Czy to najbardziej kosztowny wypadek w historii?
Czytaj dalej:
- Dostała jeden telefon i musiała biec. Nowy thriller z Gal Gadot wciąga od pierwszej minuty
- Gwiazda „Off Campus” u boku Sydney Sweeney. To już oficjalne
- Zdobył 9 Oscarów na 9 nominacji. Ten kultowy film z 1958 wciąż zachwyca
- Ma 96% pozytywnych ocen i Oscara. Ten wojenny dramat wstrząsnął całym światem
- Nowy film wojenny twórcy hitu „Ocalony”. Prawdziwa historia młodych bohaterów rozdziera serce