Program telewizyjny na dziś
„Sala Samobójców. Hejter” to polski dramat obyczajowy w reżyserii Jana Komasy, będący luźną kontynuacją filmu „Sala Samobójców” z 2011 roku. Z uwagi na głośną tematykę hejtu, mowy nienawiści, fake newsów i agresji internetowej, produkcja była szeroko komentowana przez widzów.
We wtorek 24 lutego produkcję będzie można obejrzeć w telewizji. Seans zaplanowany jest na godzinę 20:00 na kanale TVN7.
„Sala Samobójców: Hejter” reż. Jan Komasa
Głównym bohaterem filmu jest Tomek Giemza, młody student prawa, który zostaje wyrzucony z uczelni za plagiat. Ukrywa ten fakt przed swoimi opiekunami – zamożną rodziną Krasuckich, która finansuje jego edukację. Gdy prawda wychodzi na jaw, Tomek traci ich wsparcie i zostaje sam w Warszawie.
Zdesperowany chłopak znajduje pracę w agencji PR zajmującej się tzw. czarnym PR-em i manipulacją w internecie. Szybko okazuje się, że jego zadaniem jest prowadzenie kampanii nienawiści przeciwko popularnemu politykowi – Pawłowi Rudnickiemu, który jest kandydatem na prezydenta Warszawy. Tomek, wykorzystując swoje umiejętności i anonimowość internetu, zaczyna coraz bardziej angażować się w działania, które mają na celu zniszczenie wizerunku Rudnickiego.
W miarę rozwoju akcji Tomek coraz bardziej zatraca się w świecie hejtu, manipulacji i fake newsów. Jego działania mają coraz poważniejsze konsekwencje – zarówno dla niego samego, jak i dla osób z jego otoczenia.
Występują: Maciej Musiałowski, Agata Kulesza, Danuta Stenka, Jacek Koman, Vanessa Aleksander, Maciej Stuhr, Adam Gradowski, Piotr Biedroń, Martynika Kośnica, Julia Wieniawa.
Jan Komasa jednym z najciekawszych polskich reżyserów
Kiedy w 2020 roku „Hejter” ukazał się w kinach, momentalnie zrobiło się o nim głośno. Reżyser – Jan Komasa – chwilę wcześniej zachwycił kraj swoim „Bożym ciałem” z Bartoszem Bielenią w roli głównej. Nowa produkcja cieszyłam się sporym zainteresowaniem również ze względu na to, że była poniekąd spin-offem „Sali Samobójców”, która lata wcześniej była jednym z najgłośniejszych polskich filmów. Osoby, które w chwili jej premiery miały kilkanaście lat, doskonale pamiętały, jakim fenomenem stała się historia Dominika, więc z sentymentu i ciekawości zainteresowały się tytułem. Z uwagi na premierę w okresie pandemicznym, obraz szybko trafił do streamingu.
Podczas gali rozdania Orłów film otrzymał Nagrodę Publiczności. Produkcja nominowana była jeszcze w dwunastu kategoriach, m.in. najlepszy film, najlepsza drugoplanowa rola kobieca, najlepsza główna rola męska.
