Widzowie krytykują Wygodę za jego wypowiedzi. Juror odpowiedział: „Najgorsze jest to, że…”

Tomasz Wygoda od 14. edycji „Tańca z gwiazdami” ocenia zmagania uczestników na parkiecie. Widzowie mają jednak do niego pewne zarzuty. Coraz częściej w komentarzach krytykują styl jego wypowiedzi. Twierdzą oni, że juror ma za dużo filozoficznych przemyśleń, są one zbyt rozbudowane i ciężko zrozumieć, co ma do przekazania. Stanowczo im odpowiedział.
„Taniec z gwiazdami”. Wygoda odpowiada na krytykę, fot. AKPA/Piętka Mieszko

Taniec z gwiazdami”. Widzowie krytykują Tomasza Wygodę

Drugi odcinek najnowszej edycji „Tańca z gwiazdami” już za nami, a emocje nie opadły ani na chwilę. Oprócz tanecznych popisów gwiazd, widzowie żywo komentują także wypowiedzi jurorów. W centrum uwagi znalazł się Tomasz Wygoda, który słynie z rozbudowanych, często filozoficznych komentarzy. Wielu widzów zarzuca mu, że jego wypowiedzi są zbyt skomplikowane i niezrozumiałe. Juror postanowił odnieść się do tych głosów w rozmowie z Pomponikiem. Jak podkreśla, zależy mu na tym, by pokazać, że „Taniec z gwiazdami” to coś więcej niż tylko rozrywka:

Problem nie jest w tym, co ja mówię, tylko z tym, że ludzie często nie mają ochoty zrozumieć pewnych rzeczy. Myślę, że jest wyobrażenie, że program rozrywkowy ma być tylko lekki. Uważam, że życie wymaga od nas tego, żebyśmy trochę się też starali. I ten program nie jest tylko o tańcu. Jest o wszystkim: o życiu, o emocjach, o współpracy, miłości. Ja próbuję właśnie bardzo szeroko krążyć koło tego, żeby ludziom pokazać, co mogą widzieć – tłumaczy Wygoda.

„Taniec z gwiazdami”. Wygoda odpowiada na krytykę

Wygoda przyznaje, że czasem mówi szybko, bo ogranicza go czas antenowy. Zapowiada też, że nie zmieni swojego stylu wypowiedzi tylko dlatego, że część widzów oczekuje prostszych komentarzy. Nie chce nikogo pouczać, ale zależy mu na otwieraniu ludziom oczu na nowe perspektywy.

To nie znaczy, że ja będę teraz spłycać wypowiedź tylko dlatego, że część nie chce słuchać głębszych informacji. Zachęcam wszystkich, żeby tańcem się interesować głęboko – podkreśla juror.

Wygoda przyznaje, że nie przejmuje się krytyką. Jego zdaniem najważniejsze jest, by próbować zrozumieć świat wokół siebie, a nie zamykać się na nowe doświadczenia. Przyznaje też, że otrzymuje także wiele pozytywnych sygnałów od widzów, którzy doceniają jego szerokie spojrzenie na taniec i sztukę.

Najgorsze w życiu nie jest to, że czegoś nie rozumiemy. Najgorsze jest to, że nie chcemy poświęcić czasu, żeby rozumieć – mówi wprost, przyznając, że sam chce rozumieć jak najwięcej: 

A że oni nie chcą? To jest ich życie. Może są szczęśliwi. 

Czytaj dalej: